Radni Równego zakazali promocji LGBT w mieście

Rada miejska w Równem przyjęła we wtorek uchwałę zakazującą organizowania w mieście „promocji różnego rodzaju dewiacji seksualnych, w tym tzw. marszów równości, dumy, festiwali kultury queer odbywających się w w miejscach wypoczynku rodzin z dziećmi”. Inicjatorem uchwały jest wiceprzewodniczący partii Swoboda, Oleg Karpiak.

W projekcie uchwały autorzy powołali się na art. 3 Kodeksu Rodzinnego Ukrainy, w którym zostało określone, że instytucja rodziny nie może być sprzeczna z „moralnymi zasadami społeczeństwa”. Zakaz został uchwalony głosami 36 radnych. W organie zasiada łącznie 42 radnych, z czego 7 stanowią członkowie nacjonalistycznej partii Swoboda.

Czytaj także: Marsz LGBT w Kijowie [+VIDEO/+FOTO]

Uchwała jest odpowiedzią na rzekomo planowany marsz środowiska LGBT w mieście. Jak podaje portal thebabel.com.ua, inicjatywa prawdopodobnie jest prowokacją. Wydarzenie na Facebooku zostało założone przez użytkowniczkę Katerynę Omelczuk, której zdjęcie profilowe było wielokrotnie wykorzystywane na serwisach randkowych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Ponadto wydarzenie nie cieszy się ono dużym zainteresowaniem – dotychczas wzięcie udziału zadeklarowała 1 osoba, a 25 jest zainteresowanych. Od wydarzenia odciął się także anonimowy przedstawiciel „społeczności LGBT” twierdząc, że „na marsz w Równem jest jeszcze za wcześnie”.

Pochód miałby się odbyć 1 stycznia, czyli w dzień urodzin Stepana Bandery. W 2019 r. dzień ten, w wyniku głosowania w parlamencie ukraińskim, jednorazowo przyjął rangę państwowego święta. Jak informowaliśmy, w całym kraju odbyły się wówczas liczne manifestacje i wydarzenia upamiętniające postać lidera OUN.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Mimo to rada miejska Równego zobligowała się do monitorowania sytuacji. Przestrzeganiem przegłosowanej uchwały zajmie się komisja ds. ochrony moralności publicznej pod przewodnictwem Aleksandra Czubaja, radnego z ramienia Bloku Petra Poroszenki „Solidarność Europejska”.

Uchwałę skrytykowała na Facebooku Oksana Pokalczuk, dyrektor Amnesty International na Ukrainę. Jej zdaniem uchwała jest „całkowicie niezgodna z prawem”, ponieważ „moralność publiczna”, na którą powołują się autorzy nowego prawa, jest definiowana jako „system norm etycznych, zasad postępowania, które rozwinęły się w społeczeństwie w oparciu o tradycyjne wartości duchowe i kulturowe, postrzeganie dobra, honoru, godności, obowiązków publicznych, sumienia i sprawiedliwości”. Pokalczuk twierdzi, że żadna z tych kategorii nie jest sprzeczna z „ochroną praw człowieka i wolności”, a sama uchwała sprzeczna jest z art. 39 Konstytucji Ukrainy, mówiącym o tym, że „prawo do pokojowego zgromadzenia się” może być ograniczone tylko przez sąd.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Kresy.pl / suspilne.media

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz