Już niedługo Stany Zjednoczone będą posiadać zintegrowane wielowarstwowe zdolności A2/Ad, umożliwiające połączenie wszystkich dostępnych w amerykańskiej armii sensorów i platform ogniowych w jeden system – twierdzi Dr Daniel Gouré na łamach Real Clear Defense.

Na przestrzeni ostatnich kilku lat rywale USA starali się zbudować system uniemożliwiający przeciwnikowi wejście w teatr działań zbrojnych oraz pozbawiający go swobody działań na tym teatrze [A2/AD – Anti-Access/Area Denial]. Główną zaletą A2/AD jest zintegrowana obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa.



Już od lat 60-tych dwudziestego wieku najpierw Związek Radziecki, a obecnie Rosja, inwestuje w warstwowy system czujników i myśliwców, aby odpierać amerykańskie ataki powietrzne. Obecnie rosyjska obrona składa się z wielu nakładających się na siebie systemów zapewniających działanie na każdej wysokości.

Zobacz także: Amerykańskie myśliwce typu stealth F-22 i F-35 vs. rosyjskie S-400

Pozostałe kraje wdrażają scaloną obronę powietrzną i rakietową w ramach strategii A2/AD. Rosja rozprzestrzenia swoje strategie poprzez ich zastosowanie zagranicą oraz sprzedaż swoim sojusznikom takim jak Syria czy Iran, a także innym państwom, np. Indiom i Turcji. Chiny budują sieć A2/AD, włączając lądowe i morskie systemy obrony powietrznej i przeciwrakietowej, obejmujące znaczą część Zachodniego Pacyfiku.

Innym zagrożeniem, które niesie za sobą A2/AD, jest gwałtowny wzrost liczby i jakości rakiet i pocisków, jakimi dysponują rywale USA. Rosja ostatnio wysłała do Kaliningradu pociski precyzyjnego rażenia o krótkim zasięgu. Pracuje ona również nad poprawą systemu pocisków o długim zasięgu, wystrzeliła też taki pocisk naruszając traktat z roku 1987 [INF] pomiędzy Związkiem Radzieckim a USA zakazujący używania pocisków o średnim zasięgu [W rzeczywistości obie strony oskarżają się o naruszanie traktatu. Rosja regularnie oskarża USA o naruszenie traktatu INF w związku rozmieszczaniem kolejnych instalacji systemu antyrakietowego w Polsce i w Rumunii, oraz w związku ze sprzedażą elementów tego systemu do Japonii. Rosja wielokrotnie deklarowała, że podpisanie traktatu przez ZSRR było błędem, oraz, że jest gotowa jednostronnie wycofać się z traktatu w odpowiedzi na prace nad amerykańskim systemem obrony antyrakietowej – red.].

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Podobnie jak Rosja, Chiny stworzyły potężne siły rakietowe, które mogą dokonywać ataków w rejonie Azji i Pacyfiku. Arsenał Korei Północnej rośnie, stwarzając zagrożenie dla USA. Nieoficjalne źródła donoszą, że jest to broń jądrowa.

Przez ponad 25 lat, od kiedy po raz pierwszy personel wojskowy zginął w atakach rakietowych nad Zatoką Perską, wojska amerykańskie nieustannie dążą do rozwoju obrony powietrznej i przeciwrakietowej. Obecnie Stany Zjednoczone są bliskie stworzenia warstwowego systemu obronnego, pod wieloma względami podobnego do tego posiadanego przez konkurentów USA.

Taki system, z elementami uwzględniającymi Europę, Bliski Wschód i Azję, a także wspierany przez wewnętrzny system obrony, jest niezbędny do przeciwdziałania wysiłkom Rosji, Chin i Korei Północnej usiłujących zagrozić Stanom Zjednoczonym.

Najstarszym systemem USA jest Patriot, mobilny system wykorzystywany przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników do obrony przed atakami powietrznymi i pociskami balistycznymi. Patriot jest był z sukcesem wykorzystywany w walce przez USA i cztery inne państwa.

Żaden system obrony przeciwrakietowej nie może być w stu procentach skuteczny, jednak Patriot osiąga imponujące wyniki, zwłaszcza po ulepszeniu radarów. W ostatnim czasie izraelski Patriot przechwycił wrogie pociski, samoloty i drony, a Arabia Saudyjska obroniła się przed dziesiątkami pocisków wystrzelonych przez rebeliantów [W rzeczywistości skuteczność systemu Patriot pozostaje kwestią kontrowersyjną, jako że wielu niezależnych ekspertów przedstawia wiarygodne zastrzeżenia co do jego efektywności. Ostatnio zdolności systemu Patriot bezlitosnej krytyce poddał szef niezależnego zespołu ekspertów Jeffrey Lewis na łamach Foreign Policy, wcześniej o jego niskiej skuteczności wypowiadał się na łamach New York Times. Zdolności systemu do przechwytywania pocisków od wielu lat kwestionuje również profesor MIT, Theodor Postol – red.].

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

System obrony powietrznej i przeciwrakietowej US Navy został rozmieszczony na 33 okrętach oraz w Europie jako wersja lądowa. Wystrzeliwuje on pociski typu Standard Missile (SM), w tym pociski przeciwlotnicze SM-2 i SM-6, a także pocisk przeciwrakietowy SM-3.

Jako że rozmieszczane są nowe radary i ulepszone wersje SM-3, Aegis będzie posiadał zdolność do obrony przed pociskami dalekiego zasięgu. Lądowy wariant tego systemu, Aegis Ashore, został wdrożony w Rumunii w ramach europejskiego systemu obrony antybalistycznej Sojuszu Północnoatlantyckiego (European Phased Adaptive Approach). Następnie ma być on umieszczony w Polsce, Japonii i na Hawajach.

Zobacz także: Amerykański generał: USA nie obroniłoby się przed chińską i rosyjską bronią hipersoniczną

Zobacz także: USA „bezradne” wobec broni hipersonicznej Rosji i Chin – kongresmeni zaniepokojeni

Amerykański rakietowy system antybalistyczny Terminal High Altitude Area Defense (THAAD) przechwytuje i niszczy pociski balistyczne. Mimo że będzie on działał w końcowej fazie lotu, THAAD jest w stanie przechwytywać pociski na większym dystansie i większej wysokości niż Patriot czy Aegis, co pozwala na potencjalny drugi strzał na zbliżający się pocisk. Amerykański THAAD jest rozmieszczony wraz z Patriotem w Korei Południowej i Guam.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kluczem do stworzenia skutecznej obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej jest stworzenie systemu, który połączy wszystkie sensory i wszystkie pociski przechwytujące. Nowy zespół zajmujący się obroną antyrakietową uczynił powiązanie THAAD z Patriotem swoim priorytetem. Co więcej, US Army ma jeszcze ambitniejszy plan, nazwany Integrated Battle Comand System, który ma na celu połączenie radarów obrony powietrznej i rakietowej, a także wszystkich stanowisk dowódczych i ogniowych w całej armii.

Zobacz także: Jak Waszyngton sprowokował (i być może przegrał) nuklearny wyścig zbrojeń z Rosją

Zobacz także: Putin: Amerykańska tarcza antyrakietowa jest bezużyteczna wobec naszej broni [+VIDEO]

Zobacz także: Dlaczego Putin ma obsesje na punkcie tarczy antyrakietowej?

Zobacz także: Szef Pentagonu: Rosja i tak może pokonać nasze systemy antyrakietowe – Putin marnuje pieniądze

Koncepcja ta jest podobna do systemu kierowania ogniem amerykańskiej marynarki wojennej, który łączy czujniki pokładowe i powietrzne z pociskami przechwytującymi na morzu i w powietrzu. Siły te wykazały się już zdolnością wykorzystania F-35B w roli daleko wysuniętego sensora, w celu wystrzelenia pocisku SM-6. F-35 może służyć również do wystrzeliwania pocisków przechwytujących rakiety balistyczne w ich wczesnej lub w startowej fazie lotu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Już niedługo Stany Zjednoczone będą posiadać wielowarstwowe zdolności, umożliwiające połączenie każdego sensora i platformy ogniowej, co stworzy w pełni zintegrowany system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Umiejscowiony w Europie i Północnej Azji skutecznie odstraszy agresję ze strony Rosji i Korei Północnej.

Dr Daniel Gouré jest wicedyrektorem Instytutu Lexington. Zajmował on stanowisko w sektorze publicznym oraz rządzie federalnym Ameryki, od 2001 roku jest członkiem Departamentu ds. Obrony.

Tłumaczenie: Ewelina Nowak

Reklama




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz