podsumował biało-czerwony rajd Władysław Wojnicz, wiceprzewodniczący Rady Wspólnot Narodowych przy litewskim Departamencie Mniejszości Narodowych.

Polacy w Wilna postanowili w specjalny sposób uczcić Dzień Flagi Rzeczpospolitej Polskiej, Dzień Polonii i Polaków za Granicą a także rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

Z okazji majowych świąt Polacy z Wilna zorganizowali specjalny, biało-czerwony AutoRajd. W ramach niego przystroili swoje samochody biało-czerwonymi flagami i chorągiewkami i ruszyli z Wilna do Zułowa, koło którego znajdował się niegdyś rodzinny dworek rodzinny Piłsudskich. Obecnie na jego terenie znajduje się specjalny kompleks memorialny zarządzany przez Związek Polaków na Litwie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Inicjatywa AutoRajdu wyszła od redakcji portalu Wilnoteka, wileńskiego oddziału Związku Polaków na Litwie oraz kierownictwa Domu Kultury Polskiej w Wilnie. Jak relacjonuje wspomniany portal organizatorzy otrzymali wsparcie Ambasady RP w Wilnie.

„Nie mogliśmy wczoraj przejść ulicami Wilna, demonstrując swoją tożsamość narodową, więc mamy dzisiaj rajd samochodowy” – powiedziała do zgromadzonych na rajdzie parlamentarzystka Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin, Wanda Krawczonok. Posłanka Seimasu nawiązała w ten sposób do tradycyjnego marszu organizowanego przez ZPL, który z okazji Dnia Polonii i Polaków za Granicą zbiera na wileńskich ulicach tysiące naszych rodaków. W tym roku z powodu pandemii koronawirusa nie mógł się odbyć.

„Zawsze był tak zwany najazd Polaków na Wilno, a teraz w czasie pandemii zrodził się wspólny pomysł, że jednak w te święta musimy być razem. Niestety nie możemy spotkać się w grupie większej niż kilka osób, a ten rajd jest odzwierciedleniem naszych potrzeb bycia razem” – tłumaczył portalowi Znad Wilii, dyrektor Domu Kultury Polskiej w Wilnie a zarazem doradca premiera Litwy, Artur Ludkowski.

Jak podaje Wilnoteka zainteresowanie uczestnictwem w rajdzie było tak duże, że nie wszyscy mogli wziąć w nim udział bo kolumna samochodowa była by zbyt duża. Jednak i tak do położonego około 60 km od Wilna Zułowa ruszyło kilkaset osób. „Niezmiernie się cieszę, że mogę brać w tym udział. Cieszę się, że w swoich dzieciach mogę jeszcze bardziej rozniecić tę iskrę polskości. Jedziemy razem, samochody są udekorowane barwami polskimi i to niezmiernie podbudowuje” – podsumował biało-czerwony rajd Władysław Wojnicz wiceprzewodniczący Rady Wspólnot Narodowych przy litewskim Departamencie Mniejszości Narodowych.

wilnoteka.lt/zw.lt/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz