Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Prezydent Karol Nawrocki zarzucił Ukrainie przekraczanie granic dobrosąsiedzkich relacji i czczenie ludobójców mordujących Polaków. Nawrocki podkreślił, że jego działania wobec Kijowa wynikają z polskiej racji stanu. „Mówię głosem Polek i Polaków oraz stoję na straży ich interesów. Jestem wierny Polsce” – oświadczył.
We wtorek na platformie X prezydent Karol Nawrocki odniósł się do reakcji polityków na swoje stanowisko wobec relacji Polski ze Stanami Zjednoczonymi oraz Ukrainą. W swoim wpisie podkreślił, że rolą prezydenta jest obrona polskiej racji stanu i interesów obywateli.
„Kiedy przekonuję, że dobre relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi są strategiczne i niezbędne dla naszego bezpieczeństwa, gdy dbam o nie i troszczę się, by były jak najlepsze, to najpierw słyszę śmiech, a później ataki i krytykę. Po kilku dniach ci sami ludzie ścigają się o palmę pierwszeństwa w budowie Fortu Trump. Gdy podejmuję decyzje zgodne z polską racją stanu wobec Ukrainy, która coraz częściej przekracza granice dobrosąsiedzkich relacji, scenariusz się powtarza” – napisał prezydent.
Niemiecki rząd nie ma dotąd wspólnego stanowiska w sprawie świadczeń dla żyjących polskich ofiar III Rzeszy — wynika z tekstu opublikowanego przez „Süddeutsche Zeitung”.
Według gazety Warszawa przekazała Berlinowi konkretną propozycję wypłat, ale decyzja utknęła w rozmowach między resortami.
Tekst autorstwa Daniela Brösslera i Clausa Hulverscheidta ukazał się pod tytułem „Polnische NS-Opfer warten immer noch auf eine gute Geste”. Autorzy przypomnieli, że liczba żyjących polskich ofiar niemieckiej okupacji szacowana jest dziś na około 50 tys. osób. Chodzi o ludzi, którzy byli więzieni, deportowani, zmuszani do pracy przymusowej, wypędzani lub w inny sposób dotknięci niemieckim terrorem w latach 1939–1945.
Były prezydent USA Joe Biden ostro skrytykował swojego następcę na stanowisku głowy państwa, między innymi za "projekty próżności".
W sobotę odbyła się gala, na której zbierano fundusze na Partię Demokratyczną i właśnie na niej wystąpił były prezydent z ramienia stronnictwa. Mówił wymienił "projekty próżności" Trumpa, "takie jak zburzenie Wschodniego Skrzydła Białego Domu, żeby zrobić miejsce na salę balową, umieszczenie swojego nazwiska na Kennedy Center, zbudowanie łuku ku swojej czci, a nawet zatrudnienie własnego fachowca od basenów do naprawy Reflecting Pool” - zacytował portal BBC.
Biden nawiązał do starań Trumpa o umieszczenie swojego nazwiska na fasadzie John F Kennedy Center for the Performing Arts – które sąd nakazał później usunąć. "Co za przegryw" - podsumował te zabiegi Biden.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się w poniedziałkowym programie „Gość Wydarzeń” w Polsat News do przyszłości polsko-ukraińskiej współpracy wojskowej, w tym zapowiadanej wcześniej budowy polskiej „armady dronowej”. Pytanie dotyczyło napięć między Warszawą a Kijowem oraz tego, czy projekt z udziałem ukraińskich kompetencji nadal jest aktualny.
Władimir Putin oświadczył podczas konferencji partii Jedna Rosja, że Rosja przechodzi „trudny okres”, ale poradzi sobie z obecnymi wyzwaniami. Według rosyjskiej agencji TASS rosyjski prezydent zapowiedział zapewnienie bezpieczeństwa kraju i nienaruszalności jego granic. (more…)
Komisja Europejska przekazała, że w ramach przygotowywanego właśnie 21. pakietu sankcji przeciw Rosji nie będzie całkowitego wstrzymania wydawania wiz turystycznych dla jej obywateli.
"Wielokrotnie deklarowaliśmy, że Komisja Europejska pracuje obecnie nad opracowaniem ukierunkowanych środków mających na celu dostosowanie systemu wizowego do zagrożeń bezpieczeństwa stwarzanych przez osoby, które brały udział w wojnie przeciwko Ukrainie. Środki te zostały zaproponowane przez Komisję Europejską w ramach 21. pakietu sankcji” - portal RBK przytoczył oświadczenie KE. Sugeruje ono więc wstrzymanie wydawania wiz wszystkich uczestnikom działań zbrojnych Rosji, a nie wszystkim jej obywatelom.
KE nie sprecyzowała, jaką metodę proponuje zastosować w celu identyfikacji „byłych uczestników” działań wojennych Rosji przeciwko Ukrainie.
Skandal wokół zarobków kuzynki prezydent Mołdawii – otrzymywała 10 tys. euro mieszkając za granicą