To alchemik Zygmunta III odkrył tlen. Michał Sędziwój i „pokarm żywota”

2 lutego 1566 roku w Łukowicy niedaleko Nowego Sącza urodził się Michał Sędziwój (Sendivogius), jeden z najsłynniejszych polskich alchemików przełomu XVI i XVII wieku.

Był dworzaninem i dyplomatą działającym na europejskich dworach. Choć jego biografia w wielu punktach pozostaje niejasna, a część opowieści o „wytwarzaniu złota” ma charakter legendy, dorobek intelektualny Sędziwoja odegrał istotną rolę w rozwoju wczesnej chemii.

Czytaj też: Władysław IV Waza rozważał użycie latających, mechanicznych smoków w wojnie przeciw Turcji

Ponoć prawie spalił Wawel

W młodości kształcił się w Krakowie, a następnie studiował i podróżował po Europie, odwiedzając m.in. Czechy, Niemcy, Anglię, Austrię i Szwecję. Interesował się alchemią, medycyną, filozofią oraz naukami ścisłymi. W 1594 roku przeniósł się do Pragi, gdzie szybko zdobył pozycję na dworze cesarza Rudolfa II, znanego z zainteresowania alchemią. W 1598 roku został cesarskim radcą i pełnił misje dyplomatyczne między Rudolfem II a królem Zygmuntem III Wazą.

W 1595 roku na Wawelu doszło do dużego pożaru, który tradycja wiąże z eksperymentami alchemicznymi prowadzonymi przy królewskim dworze. Brak jednak jednoznacznych dowodów, by bezpośrednią przyczyną zdarzenia było doświadczenie Michała Sędziwoja.

Najgłośniejsze wystąpienia Sędziwoja dotyczyły transmutacji metali, uznawanej wówczas za jedną z podstawowych „sztuk” alchemicznych, wiązanych z kamieniem filozoficznym. Współcześnie wiadomo, że przemiana metali nieszlachetnych w złoto nie była możliwa, jednak praktyka laboratoryjna alchemików prowadziła do realnych obserwacji procesów chemicznych. Sędziwój pozostawił obszerny dorobek pisarski – przypisuje mu się ponad 80 prac, publikowanych w różnych językach, często pod pseudonimami, m.in. Cosmopolita.

W 1605 roku podczas pobytu w Stuttgarcie Michał Sędziwój został uwięziony z inicjatywy Fryderyka I Wirtemberskiego oraz jego nadwornego alchemika Johanna von Mühlenfelsa, którzy próbowali przejąć należące do Polaka kosztowności i rzekomą „złotodajną” tynkturę. Sprawa miała charakter intrygi dworskiej związanej z rywalizacją o dostęp do tajemnic alchemii. Sędziwój odzyskał wolność po interwencjach dyplomatycznych, a Mühlenfels został skazany na śmierć.

Odkrył tlen

Najcenniejszym wkładem Sędziwoja okazały się rozważania o „pokarmie żywota” ukrytym w powietrzu. W traktatach opisywał składnik niezbędny do życia oraz jego związek z saletrą potasową, z której uzyskiwał substancję podtrzymującą spalanie. W epoce, gdy nie istniało jeszcze pojęcie pierwiastków chemicznych, nie mógł nazwać tego zjawiska tlenem, jednak jego zapisy wskazują na trafne rozpoznanie roli „ukrytego składnika” powietrza. Z tego powodu bywa uznawany za jednego z prekursorów odkrycia tlenu, na długo przed jego oficjalnym opisem w XVIII wieku.

W ostatnich dekadach życia Sędziwój działał m.in. we Włoszech. W 1624 roku wyjechał do Padwy, a następnie pełnił funkcję tajnego radcy cesarza Ferdynanda II. Otrzymał dom i majątki w Księstwie Karniowskim, gdzie spędził ostatnie lata życia. Zmarł w 1636 roku w Krawarzach na Śląsku. Jego pisma znali i studiowali uczeni kolejnych epok, w tym Isaac Newton. Najsłynniejsze dzieło Sędziwoja, Novum Lumen Chymicum z 1604 roku, doczekało się dziesiątek wydań w Europie Zachodniej.

Czytaj też: Tak było: Anna Waza, siostra Zygmunta III, samodzielnie rządziła miastami nad Drwęcą. Uchodziła za najmądrzejszą kobietę epoki

Kresy.pl / Culture.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności