Bitwa pod Obertynem, stoczona 22 sierpnia 1531 roku, była jednym z najważniejszych starć w dziejach walk o Pokucie – sporny obszar leżący nad górnym Prutem, na południe od Halicza.
Już od końca XV wieku Polska i Mołdawia rywalizowały o ten teren, a choć w 1510 roku spór został rozstrzygnięty na korzyść Królestwa Polskiego, problem powrócił po objęciu władzy przez hospodara Piotra IV Raresza, zwanego Petryłą.
Ambitny władca, chcąc przywrócić Mołdawii dawną pozycję i uniezależnić się od Turcji, próbował lawirować między Habsburgami, Moskwą i Stambułem. W 1530 roku, korzystając z ich poparcia, wkroczył na Pokucie, zajmując pograniczne twierdze i rozbijając niewielkie siły polskie pod Chocimiem.
Reakcja Polski była stanowcza – na sejmie w Piotrkowie wiosną 1531 roku uchwalono podatki na wystawienie armii zaciężnej. Dowództwo powierzono hetmanowi wielkiemu koronnemu Janowi Tarnowskiemu, jednemu z najwybitniejszych wodzów epoki. Hetman, działając zgodnie z instrukcjami królewskimi, miał ograniczyć się do działań na Pokuciu, aby nie drażnić Turków traktujących Mołdawię jako swoje lenno. Latem Tarnowski wyruszył na czele ok. 6 tys. żołnierzy i w błyskawicznej kampanii odzyskał wszystkie zamki, a 19 sierpnia zwyciężył Mołdawian pod Gwoźdźcem. Wkrótce okazało się jednak, że główne siły Raresza podążają za polską armią.
Miejscem decydującej bitwy stało się wzgórze pod Obertynem, gdzie Tarnowski ustawił warowny tabor z wozów spiętych łańcuchami. Polski hetman dysponował ok. 4,5 tys. jazdy (kopijników, husarzy i strzelców konnych), 1200 piechoty i 12 działami. Raresz przyprowadził aż 17 tys. ludzi i 50 dział, ale jego armia składała się głównie z lekkiej jazdy o niewielkiej wartości bojowej.
Starcie rozpoczęła kilkugodzinna wymiana ognia artyleryjskiego. Następnie Tarnowski sprowokował przeciwnika, wystawiając oddział piechoty. Zaatakowało ją lewe skrzydło mołdawskiej jazdy, ale atak został odparty, a Raresz błędnie odczytał ten manewr jako próbę przebicia się do odwrotu. Skierował tam większe siły, osłabiając centrum i artylerię. Wtedy hetman uderzył na prawe skrzydło, zdobył działa i obrócił je przeciw Mołdawianom. W decydującym momencie do ataku ruszyła także większość polskiej kawalerii. Mołdawska armia, osaczona i ostrzeliwana własną artylerią, załamała się i wpadła w panikę.
Czytaj też: Cztery tysiące Polaków przeciw czterdziestu tysiącom Moskwiczan. Bitwa pod Newlem
Straty Petryły były ogromne – ok. 7 tys. zabitych, 1 tys. jeńców i cała artyleria. Sam hospodar, dwukrotnie ranny, z trudem uszedł do Mołdawii. Tarnowski nie mógł ruszyć za nim, gdyż obowiązywał zakaz przekraczania granicy. Zwycięstwo miało jednak ogromne znaczenie: Pokucie pozostało przy Polsce, a ambitne plany Raresza legły w gruzach.
Bitwa pod Obertynem zapisała się w historii jako pokaz kunsztu strategicznego hetmana Tarnowskiego, który dzięki dyscyplinie i manewrom rozbił kilkukrotnie liczniejszego przeciwnika. Była też punktem zwrotnym w relacjach polsko-mołdawskich – od tego momentu Hospodarstwo Mołdawskie utraciło resztki niezależności wobec Turcji, a Polska, mimo dalszych sporów granicznych, zyskała stabilizację na południowo-wschodnim pograniczu.
Kresy.pl / Muzeum Wojska Polskiego / Muzeum Historii Polski
Czytaj też: Poległo 318 z 330 obrońców, ale bolszewicy nie zdobyli Lwowa. Bitwa pod Zadwórzem to polskie Termopile











