W ostatnich dniach w mediach zawrzało po ogłoszeniu wyników badań genetycznych dotyczących dynastii Piastów. Naukowcy pod przewodnictwem prof. Marka Figlerowicza z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu poinformowali, że przodkowie pierwszej polskiej dynastii królewskiej mogli wywodzić się z… dzisiejszej Szkocji.
Jednak nie wszyscy badacze podzielają ten entuzjazm – część środowiska naukowego, w tym archeolog z Uniwersytetu Warszawskiego, dr Dariusz Błaszczyk, ostro skrytykowała interpretację wyników, uznając ją za „absurdalną”.
Najbliższy krewny u Piktów?
Badania, prowadzone w ramach projektu „Dynastia i społeczeństwo państwa Piastów w świetle zintegrowanych badań historycznych, antropologicznych i genomicznych”, trwają już blisko dekadę. Ich wyniki mają wkrótce zostać opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications.
W ramach projektu przebadano szczątki 33 osób – 30 mężczyzn i 3 kobiet – pochodzących z katedry w Płocku, największej znanej nekropolii piastowskiej. Analiza chromosomu Y, przekazywanego w linii ojcowskiej, wykazała, że większość badanych należała do jednej, bardzo rzadkiej w Europie haplogrupy Y-DNA – R1b z mutacją S747.
Haplogrupa to grupa ludzi, którzy mają wspólnego przodka i odziedziczyli po nim charakterystyczne cechy w DNA, przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Sensację wywołało stwierdzenie, że najbliższe genetyczne pokrewieństwo dla haplogrupy Piastów znaleziono u mężczyzny żyjącego w V–VI wieku na terenie dzisiejszej Szkocji. Według badaczy był on przedstawicielem Piktów – starożytnego ludu zamieszkującego te tereny, znanego z oporu wobec Rzymian.
W świetle tych danych zasugerowano, że przodkowie Piastów mogli pochodzić z Wysp Brytyjskich, a konkretnie z populacji piktyjskiej. Choć – jak zaznacza sam prof. Figlerowicz – mogła to być nawet pojedyncza osoba, która przybyła na ziemie dzisiejszej Polski przed powstaniem państwa Piastów, wnioski te zdążyły już rozgrzać wyobraźnię opinii publicznej.
Czytaj też: Korona Konrada Mazowieckiego? Czym jest klejnot z Płocka?
Geny raczej lokalne, choć przedsłowiańskie?
Nie wszyscy jednak podzielają entuzjazm związany z odkryciem. Dr Dariusz Błaszczyk z Wydziału Archeologii UW podważa zarówno jakość danych, jak i sposób ich interpretacji. W rozmowie z National Geographic Polska ocenił: – „Błędy pojawiły się nie tylko w ich interpretacji, ale w samych danych, w tym w nieprawidłowym przypisaniu haplogrupy. To doprowadziło do wyciągnięcia z nich nie tylko błędnych, co wręcz absurdalnych wniosków. Niestety, mleko się wylało, a informacja poszła w świat”.
Jak zaznacza dr Błaszczyk, wniosek wyciągnięto na podstawie zaledwie jednej próbki, przypisywanej Wacławowi I Płockiemu (1293–1336). Krytycy badań zwracają też uwagę na fundamentalny problem związany z przypisaniem szczątków do dynastii Piastów wyłącznie na podstawie przypuszczeń oraz analizy haplogrupy. Taka metodologia nie gwarantuje jednoznacznej identyfikacji, szczególnie w kontekście ograniczonej jakości materiału genetycznego oraz trudności z precyzyjnym określeniem tożsamości badanych kości – te bywają np. przemieszane.
Dodatkowo, przypisanie do haplogrupy może być nieprawidłowe z powodu degradacji DNA, zanieczyszczenia próbek lub – co wydaje się najbardziej prawdopodobne w tym przypadku – błędnego odczytu sekwencji genetycznej.
Co więcej, przebadano linie rodowe trzech z pięciu synów Bolesława Krzywoustego. Nie udało się natomiast uzyskać próbek umożliwiających analizę wcześniejszych pokoleń tej dynastii, poprzedzających czasy Władysława Hermana i Bolesława Krzywoustego, żeby potwierdzić, że i u nich występowały zidentyfikowane geny.
Jak wskazuje dr Dariusz Błaszczyk, badania sugerują raczej przynależność badanych szczątków do „celtyckiej” haplogrupy R1b z mutacją U512, która występowała również wśród ludności zamieszkującej ziemie dzisiejszej Polski w dawniejszych epokach.
Pochodzenie Piastów – temat otwarty
Od lat naukowcy spierają się o pochodzenie Piastów. Hipotezy obejmowały jak dotąd m.in. ich lokalne korzenie, migrację z Moraw czy nawet pochodzenie wikińskie. Badania DNA, mimo że obiecujące, nadal nie dają jednoznacznej odpowiedzi.
– „Nie mamy żadnych danych historycznych ani archeologicznych, które jednoznacznie wskazywałyby na pochodzenie Piastów. Badania genetyczne miały pomóc w wyjaśnieniu tej zagadki, ale ich interpretacja musi być niezwykle ostrożna” – podkreśla prof. Figlerowicz.
Choć hipoteza o szkockich korzeniach Piastów rozpala wyobraźnię i może mieć pewne podstawy w analizach genetycznych, naukowcy apelują o ostrożność. Wnioski nie powinny wyprzedzać danych, a każda interpretacja wymaga potwierdzenia na wielu poziomach: genetycznym, archeologicznym i historycznym.
Nie zmienia to faktu, że badania prof. Figlerowicza otwierają nowe możliwości w zakresie poznawania dziejów dynastii Piastów i mogą zapoczątkować dalsze, bardziej szczegółowe analizy. Na ostateczne odpowiedzi przyjdzie nam jednak jeszcze poczekać.
Kresy.pl / Nauka w Polsce / National Geographic
Czytaj też: Drzwi Płockie. Dziś są w Nowogrodzie i nie wiadomo, jak się tam znalazły











