6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. tutejszy
    tutejszy :

    Aj, aj, ależ nam Pani tłumaczka o oryginalnym nazwisku „narobiła” oryginalnych powiatów : ), to jest tak: nie tomaszewskim, a tomaszowskim, nie leskowskim a po prostu leskim, nie zamostowskim, a jak podejrzewam zamojskim, nie kranostawskim a krasnostawskim i nie biłograjskim a biłgorajskim 🙂

    • jax1
      jax1 :

      W nawiązaniu do wypowiedzi J.Szapowała: “Umowa jest umową. I musi być zrealizowana.” No, to wielce pouczający przykład z nie tak dawnej przeszłości a mający reperkusje do dziś.” Ryga. marzec 1921. Traktat pokoju między Polską a Rosją i Ukrainą. (…) Art. II. Obie układające się strony, zgodnie z zasadą stanowienia narodów o sobie, uznają niepodległość Ukrainy i Białorusi oraz zgadzają się i postanawiają, że wschodnią granicę między Polską z jednej a Rosją, Białorusią i Ukrainą z drugiej strony, stanowi linia: wzdłuż rzeki Dżwiny (Zap. Dwina) od granicy Rosji z Łotwą aż do… (vide: mapa II RP dop. J), dalej wzdłuż rzeki Zbrucza do ujścia jej do rzeki Dniestru (Dniestr). (…) Art. III.Rosja i Ukraina zrzekają się wszelkich praw i pretensji do ziem położonych na zachód od granicy oznaczonej w artykule II traktatu niniejszego. Ze swej strony Polska zrzeka się na rzecz Ukrainy i Białorusi wszelkich praw i pretensji do ziem położonych na wschód od tej granicy. (…) Art.V. Obie układające się strony zapewniają sobie nawzajem całkowite poszanowanie suwerenności państwowej i powstrzymanie się od jakiegokolwiek mieszania się w do wewnętrznych spraw strony drugiej, w szczególności od agitacji, propagandy i wszelkiego rodzaju interwencji lub od ich popierania. Obie układające się strony zobowiązują się nie tworzyć i nie popierać organizacju mających na celu walkę zbrojną z drugą układającą się stroną bądż czyniących zamach na jej całość terytorialną, bądż przygotowujących obalenie jej ustroju państwowego lub społecznego drogą gwałtu, jak również organizacji przypisujących sobie rolę rządu strony drugiej lub części jej terytorium. Wobec tego strony zobowiązują się nie zezwalać na przebywanie na swym terytorium takich organizacji, ich urzędowych przedstawicielstw i innych organów, wzbronić werbowania wojskowego oraz wwozu na swe terytorium i przewozu przez swe terytorium sił zbrojnych , broni, amunicji i wszelkiego rodzaju materiałów wojennych, przeznaczonych dla tych organizacji.(…). To, jak to było z tą umową (traktatem) i je realizacja, zwł. w sierpniu/wrześniu 1939r?

      • mohort1772
        mohort1772 :

        Panie ,,Jax 1” czego się pan spodziewa po tej azjatyckiej dziczy???.A czyż zachodni ,,alianci byli od nich lepsi ? Przecież nas zdradzili w 39 r i póżniej w Teheranie ,Jałcie,i Poczdamie.W polityce liczy się siła jak jej brak nikt się nie liczy z takim państwem.

  2. kazimierz
    kazimierz :

    Tytuł powinien brzmieć ” Lekacji dwóch ekspatriacji”.
    Repatriacja to powrót do kraju jeńców wojennych, osób internowanych, wysiedlonych, przesiedleńców. Repatriant, to obywatel jakiegoś kraju powracający do ojczyzny po długoletnim pobyciena obczyźnie.
    Ekspatriacja to przymusowe lub dobrowolne opuszczenie ojczyzny, zerwanie z krajem. ekspatriować to usuwać kogoś przymusowo poza granice ojczyzny.
    Różnica w znaczeniu obydwu tych słów jest istotna, dlatego też książeczki, jako pewnego rodzaje tymczasowych dowodów tożsamości dla osób przybywających z Kresów Wschodnich do nowej Polski, nazwano repatricyjnymi a nie ekspatriacyjnymi. I cały ten proces nazwano specjalnie repatriacją.