Czarnobyl: katastrofa, która podkopała fundamenty ZSRR

26 kwietnia 1986 roku w elektrowni jądrowej w Czarnobylu doszło do największej katastrofy w historii energetyki jądrowej. Wybuchł czwarty reaktor typu RBMK, oddany do eksploatacji zaledwie dwa i pół roku wcześniej.

Oficjalnie winą obarczono personel elektrowni, jednak z czasem wskazywano także na wady konstrukcyjne reaktora, tajność systemu sowieckiego oraz ignorowanie wcześniejszych sygnałów ostrzegawczych.

Bezpośrednią przyczyną katastrofy był nieudany test bezpieczeństwa, przeprowadzony przy niestabilnej pracy reaktora. Moc bloku spadła zbyt nisko, m.in. wskutek nagromadzenia w rdzeniu ksenonu-135, który pochłaniał neutrony i hamował reakcję łańcuchową. Aby ją podnieść, operatorzy wysunęli z rdzenia zbyt wiele prętów sterujących.

O godz. 1:23 rozpoczęto eksperyment. Po odcięciu dopływu pary moc reaktora zaczęła gwałtownie rosnąć. Awaryjne opuszczenie prętów nie zatrzymało procesu; przeciwnie, konstrukcja reaktora RBMK i grafitowe końcówki prętów w pierwszej fazie zwiększyły reaktywność. W ciągu kilku sekund moc wielokrotnie przekroczyła dopuszczalne wartości. Doszło do eksplozji pary, zniszczenia rdzenia i pożaru grafitu, a do atmosfery uwolniono ogromne ilości substancji promieniotwórczych.

Skutki były natychmiastowe i długofalowe. W pierwszych dniach zginęli pracownicy elektrowni i strażacy, którzy gasili pożar bez odpowiedniej ochrony. Miasto Prypeć ewakuowano dopiero 27 kwietnia, ponad dobę po wybuchu.

Skażenie objęło znaczne obszary Ukrainy, Białorusi i Rosji, a radioaktywna chmura dotarła także nad Polskę. 28 kwietnia w Mikołajkach odnotowano gwałtowny wzrost promieniotwórczości. Władze PRL zdecydowały o podaniu płynu Lugola dzieciom i młodzieży, a następnie rozszerzyły akcję na cały kraj.

Według Komitetu Naukowego ONZ ds. Skutków Promieniowania Atomowego (UNSCEAR), w ciągu pierwszych trzech miesięcy po katastrofie na ostrą chorobę popromienną zmarło około 30 osób. Późniejszą liczbę ofiar promieniowania szacuje się znacznie szerzej; najczęściej przywoływane prognozy mówią o kilku lub nawet kilkudziesięciu tysiącach dodatkowych zgonów nowotworowych wśród najbardziej narażonych grup.

Wokół elektrowni utworzono początkowo strefę zamkniętą o promieniu 30 km, a obecna ukraińska strefa wykluczenia obejmuje około 2600 km². Zniszczony reaktor nr 4 został najpierw zabezpieczony prowizorycznym „sarkofagiem”, a od 2019 roku przykrywa go Nowa Bezpieczna Powłoka – ogromna stalowa konstrukcja mająca ograniczyć emisję substancji promieniotwórczych i umożliwić demontaż pozostałości reaktora.

Teren pozostaje w dużej mierze niezamieszkany, choć funkcjonują tam instalacje techniczne, prowadzone są prace zabezpieczające oraz monitoring skażenia. W ostatnich latach strefa ponownie znalazła się w centrum uwagi w związku z działaniami wojennymi na Ukrainie. W 2022 roku elektrownię zajęły wojska rosyjskie, a w kolejnych latach dochodziło do incydentów z użyciem dronów i ostrzału. W jednym z takich zdarzeń w 2025 roku uszkodzono elementy osłony reaktora, co wywołało obawy o bezpieczeństwo obiektu, choć nie odnotowano istotnego wzrostu poziomu promieniowania. Obecnie trwa naprawa sarkofagu.

Katastrofa z lat 1980. ujawniła słabość systemu sowieckiego: chaos decyzyjny, ograniczony dostęp do informacji i opóźnione reakcje władz. W 1987 roku skazano dyrektorów i inżynierów elektrowni, jednak proces ten uznaje się za próbę przerzucenia odpowiedzialności na personel. Czarnobyl stał się symbolem ryzyka technologicznego i konsekwencji funkcjonowania państwa, w którym informacje podlegają kontroli politycznej.

Czytaj też:

Bitwa pod Czarnobylem. 27 kwietnia 1920 polska Marynarka Wojenna odniosła swoje pierwsze wielkie zwycięstwo [+ FOTO]

Ukraińscy rolnicy sprzedawali słoneczniki z terenów skażonych w wyniku katastrofy w Czarnobylu

Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności