Generał dywizji Sił Powietrznych USA Pat Ryder powiedział, że w obwodzie kurskim znajduje się od 11 do 12 tys. północnokoreańskich żołnierzy. Dodał, że jeśli zostaną użyci do walki to staną się uzasadnionym celem dla ukraińskich żołnierzy.
Generał dywizji Sił Powietrznych USA Pat Ryder powiedział, że według szacunku Pentagonu na terenie Rosji w obwodzie kurskim stacjonuje od 11 do 12 tysięcy amerykańskich żołnierzy.
„Widzieliśmy doniesienia prasowe o rzekomych [północnokoreańskich] operacjach bojowych i badamy je. W tej chwili nie możemy potwierdzić tych doniesień. Ale jak słyszeliście, [sekretarz obrony Lloyd J. Austin III- przyp. red.] powiedział w zeszłym tygodniu, gdyby te wojska wzięły udział w operacjach wsparcia bojowego przeciwko Ukrainie, stałyby się uzasadnionymi celami wojskowymi” – Generał dywizji Sił Powietrznych USA Pat Ryder.
Jak informuje Departament Obrony USA wojska rosyjskie szkolą żołnierzy z Korei Północnej między innymi z taktyki piechoty, operowaniu bezzałogowymi statkami powietrznymi, taktyki artyleryjskiej, oczyszczaniu okopów. Rosjanie dostarczyli swój sort mundurowy i niezbędny sprzęt
„Dokładnie zobaczymy, jak te siły zostaną zintegrowane z operacjami rosyjskimi i jak będą zaangażowane na polu bitwy, zakładając, że będą zastępstwem dla sił rosyjskich” – Generał dywizji Sił Powietrznych USA Pat Ryder.
Przypominamy, na początku listopada Putin spotkał się z minister spraw zagranicznych Korei Północnej Choi Song Hui. Wizyta kierowniczki północnokoreańskiej dyplomacji w Moskwie następiła w kontekście pojawiających się od kilku tygodni twierdzeń władz Korei Południowej, USA i Ukrainy o obecności oddziałów sił zbrojnych KRLD przy liniii frontu na Ukranie. Informacje takie podawał między innymi Departament Stanu przekazał we wtorek, że „niewielka liczba” żołnierzy Korei Północnej została już rozmieszczona w rosyjskim obwodzie kurskim, którego część od sierpnia okupowana jest przez siły ukraińskie i gdzie w związku z tym trwają intensywne walki. W zeszłym tygodniu szef amerykańskiej dyplomacji mówił już jednak, że północnokoreańskich żołnierzy ma być u granic Ukrainy 8 tys. Ukraiński wywiad wojskowy szacował ich liczbę na 7 tys.
Zaprzeczał im rosyjski przedstawiciel przy ONZ. Ambasador Korei Północnej przy ONZ Kim Song powiedział Radzie Bezpieczeństwa ONZ, że KRLD i Rosja „są uprawnione do rozwijania stosunków dwustronnych we wszystkich dziedzinach”. Dodał, że „największym obecnie zagrożeniem dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa są działania Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników”.
defense.gov/Kresy.pl
































