Premier Armenii Nikol Paszynian i prezydent Rosji Władimir Putin ogłosili 8 października porozumienie, na mocy którego rosyjscy strażnicy graniczni wycofają się z granicy armeńsko-irańskiej.
Zgodnie z porozumieniem armeńscy strażnicy graniczni przejmą pełną obsługę przejścia granicznego, a wojsko Armenii będą również uczestniczyć w ochronie granicy z Turcją wraz z funkcjonującymi na niej siłami rosyjskimi, podał portal Radia Wolna Europa. Od lat 90 XX w. granice Armenii z Turcją i Iranem były osłaniane wyłącznie przez wojsko rosyjskie.
Wydarzenie to sygnalizuje zmianę w ustaleniach dotyczących bezpieczeństwa Armenii poczynionych w maju, kiedy obaj przywódcy zdecydowali, że siły rosyjskie wycofają się z niektórych regionów Armenii, chociaż pozostaną rozmieszczone wzdłuż granic Armenii z Iranem i Turcją.
Tego samego dnia Paszynian ogłosił na szczycie Wspólnoty Niepodległych Państw w Moskwie, że Armenia jest gotowa podpisać projekt porozumienia pokojowego z Azerbejdżanem do końca miesiąca. Proponowane porozumienie obejmuje wzajemne uznanie integralności terytorialnej, zobowiązanie do powstrzymania się od roszczeń terytorialnych, poszanowanie zasady nieingerencji i nawiązanie stosunków dyplomatycznych, co oznacza potencjalne rozwiązanie długotrwałego konfliktu między zaciekłymi rywalami, faktycznie przez dekady pozostającymi w stanie konfliktu zbrojnego o Górski Karabach.
Ormianie przegrali jednak dwa starcia zbrojen w regionie – w 2020 r. i 2023 r., co zakończyło istnienie separatystycznej Republiki Arcachu ufundowanej przez nich w spornym regionie. Wkroczenie Azerbejdżan oznaczało masową ucieczkę niemal całej ormiańskiej populacji Górskiego Karabachu.
Pierwsze porozumienie rozejmowe z 2020 r. oznaczało rozbrojenie sił zbrojnych Republiki Arcachu. Rolę gwaranta istnienia pozostałości po niej miał przejąc kontyngent pokojowy żołnierzy rosyjskich. Nie przeszkodził on jednak ofensywie azerbejdżańskiej z września 2023 r., który zakończył obecność Ormian na zamieszkanym przez nich od wieków terenie.
Po zwycięskiej dla Baku wojnie w Górskim Karabachu 2020 r. azerbejdżańscy żołnierze zaczęli kwestionować także międzynarodowo uznane granice Armenii właściwiej. W 2021 r. dochodziło do wkraczania Azerbejdżan na jej terytorium i do lokalnych starć. Powstrzymały je dopiero praktyczne prace nad delimitacją granicy armeńsko-azerbejdżańskiej w terenie połączone z ustępstwami terytorialnymi Ormian.
Pod koniec maja premier Armenii Nikol Paszynian powiedział, że dwa kraje członkowskie Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB) uczestniczyły w przygotowaniach inwazji Azerbejdżanu na Górski Karabach w 2020 r. Armenia należy do ODKB, a najsilniejszym państwem sojuszu jest Rosja. W efekcie Armenia zamroziła swoje uczestnictwo w ODKB.
Paszynian wybrał politykę dystansowania się od Rosji i zbliżenia z Zachodem, tę pierwszą oskarżając o niewywiązanie się z sojuszniczych zobowiązań. Z końcem lipca bieżącego roku rosyjscy pogranicznicy opuścili punkt kontroli na przejściu granicznym w stołecznym porcie lotniczym Erywania.
rferl.com/kresy.pl































