Wiele operacji i zabiegów może zostać odwołanych z powodu braków soli fizjologicznej i płynów wieloelektrolitowych – informuje Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. Zgodnie z informacjami przekazanymi Kanałowi Zero przez anonimową pracownicę ochrony zdrowia – Polska interwencyjnie sprowadza niedopuszczone oficjalnie u nas w kraju tureckie odpowiedniki.
Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych zaapelował na portalu X do Ministerstwa Zdrowia o pilne rozwiązanie problemu braków soli fizjologicznej i płynów wieloelektrolitowych w hurtowniach.
Coraz więcej szpitali informuje @OZPSP1 o brakach soli fizjologicznej i płynów wieloelektrolitowych w hurtowniach – produktów niezbędnych dla zapewnienia bezpieczeństwa pacjentów. Ich niedostępność może prowadzić do ograniczenia przyjęć do szpitali. Apelujemy do @MZ_GOV_PL o…
— Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiat. (@OZPSP1) October 7, 2024
Sól fizjologiczna ma szereg ważnych zastosowań. Służy między innymi do dożylnego do podawania leków, uzupełniania płynów dla osób, np. z chorymi nerkami, przepłukiwania w postępowaniu chirurgicznym czy sprawdzania aparatury do dializy.
W kolejnym wpisie OZPSP oświadczył, że dopiero po swojej interwencji dowiedział się, że jednym z powodów braków jest wycofanie się z rynku jednej z trzech firm zaopatrujących szpitale w te płyny.
O problemie zaalarmował również Kanał Zero, który przeprowadził rozmowę z anonimową pracownicą ochrony zdrowia. Z reportażu dowiadujemy się, że jeden ze szpitali musiał z tego powodu ograniczyć liczbę przyjęć.
„Jeżeli personel medyczny, lekarze i pielęgniarki, nie będą mieli gwarancji, czy mają czym leczyć pacjentów, to będzie musiała zostać podjęta decyzja o ograniczeniu przyjęć na oddziały, a z tego, co mi wiadomo, już taka decyzja została podjęta w szpitalu w Garwolinie. Jest trzech producentów w Polsce. Jeden z nich – B. Braun, właśnie wycofał się z soli fizjologicznej, więc powstała luka” – stwierdziła.
Kolejno rozmówczyni powiedziała, że rząd w celu uzupełnienia braków zamawia niezatwierdzoną oficjalnie do obrotu sól fizjologiczną z Turcji.
„To jest akurat plus dla Ministra Zdrowia, który uruchomił zakup interwencyjny, czyli zamiast soli przychodzą tureckie odpowiedniki, ale to jest zdobywanie, polowanie. Dzisiaj wysłałam zamówienie na 1000 flakonów, dostałam 100. Wczoraj wysłałam zamówienie na 2000 flakonów, dostałam 20. To jest sól fizjologiczna, ale niedopuszczona oficjalnie u nas w kraju, tylko dopuszczona przez urzędnika jakiegoś. Ogólnie przez ministerstwo interwencyjne, czyli u nas czegoś brakuje i szukamy tego na rynkach zagranicznych” – mówiła.
Kresy.pl/Kanał Zero






























