Samodzielny Publiczny Wojewódzki Szpital Zespolony w Szczecinie padł ofiarą cyberprzestępców. Po zainfekowaniu systemu informatycznego część danych została zaszyfrowana, a placówka musiała uruchomić procedury awaryjne.
Rosyjska maszyna wykonywała lot nad wodami międzynarodowymi i po sygnałach polskich pilotów oddaliła się w stronę Rosji. Minister obrony narodowej uznał incydent za próbę rozpoznania polskich systemów obrony powietrznej. Podobne zdarzenia z udziałem Iła-20 odnotowano we wcześniejszych miesiącach.
O incydencie z udziałem rosyjskiego samolotu poinformował podczas konferencji prasowej minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
„Po godzinie 12 nad Bałtykiem, około 30 kilometrów od Ustki, nad wodami międzynarodowymi doszło do przechwycenia przez parę dyżurną naszych samolotów bojowych rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20. Po kontakcie i po sygnałach o tym, że powinien opuścić tę przestrzeń, samolot oddalił się w kierunku Rosji” — powiedział szef MON.
Rosyjski dron uderzeniowy typu Shahed, użyty podczas nocnego ataku na Ukrainę, wleciał w przestrzeń powietrzną Mołdawii i eksplodował w pobliżu wsi Kopanka. Mołdawskie ministerstwo obrony uznało incydent za „poważne i niedopuszczalne” naruszenie przestrzeni powietrznej państwa. (więcej…)
W mediach społecznościowych opublikowano nagranie, które ma przedstawiać incydent podczas Marszu Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Warszawie. Wypowiadający się mężczyzna obrażał Polaków, deklarował się jako „banderowiec” oraz groził jednej z kobiet zgwałceniem. (więcej…)
Rząd Zimbabwe poinformował we wtorek, że w ciągu nieco ponad pięciu tygodni pomógł prawie 21,3 tys. swoim obywatelom w powrocie z Republiki Południowej Afryki.
Fala antyimigranckich, oddolnych wystąpień wzmaga się w RPA już od miesięcy i prowadzi do wyjazdów obywateli innych państw z kraju, jak relacjonowaliśmy do na przykładzie obywateli Ghany i Nigerii. Szczególne nasilenie nastąpiło przy okazji ulicznych protestów ruchów antyimigranckich wyznaczonych na początek lipca. Ugrupowania te ogłosiły ultimatum wobec imigrantów domagając się ich wyjazdu do końca czerwca.
Ultimatum to odnosiło się także do licznych w RPA imigrantów zarobkowych z sąsiedniego Zimbabwe. Jej władze informują o masowych powrotach emigrantów z tego kraju do ojczyzny, które wymagały wsparcia ze strony ugandyjskich służb, zrelacjonował portal Africa News.
Władze Republiki Południowej Afryki objęły ponad 53 tys. cudzoziemców procedurami deportacji lub dobrowolnej repatriacji. Działania prowadzone są w czasie nasilających się protestów antyimigracyjnych i masowych wyjazdów obywateli państw sąsiednich.
Do 11 lipca południowoafrykańskie służby przeprowadziły procedury dotyczące 53 449 cudzoziemców – poinformowała minister sprawiedliwości Mmamoloko Kubayi, kierująca międzyresortowym komitetem ds. migracji. Liczba obejmuje zarówno osoby deportowane, jak i migrantów, którzy dobrowolnie zgodzili się na powrót do państw pochodzenia.
Ponad 80 proc. tej grupy stanowili obywatele Malawi. Kolejne najliczniejsze grupy pochodziły z Zimbabwe i Mozambiku. Poza państwa Wspólnoty Rozwoju Afryki Południowej odesłano 2615 osób, w tym 1159 do Nigerii, 939 do Ugandy, 431 do Kenii oraz 86 do Republiki Konga.
Niemiecki dziennik „Die Welt” skrytykował prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego za nadanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy „bohaterów UPA”. Zdaniem komentatora Thomasa Schmida decyzja świadczy o braku wrażliwości Kijowa na pamięć historyczną Polaków.
W komentarzu opublikowanym w weekend na portalu „Die Welt” Schmid zwrócił uwagę, że Ukraina, która jeszcze niedawno cieszyła się szczególnym poparciem Unii Europejskiej, obecnie musi odpowiadać na zarzuty dotyczące postępowania sprzecznego z europejskimi wartościami.
„Jeszcze niedawno Ukraina była ulubionym dzieckiem UE, a teraz prezydent Zełenski musi bronić się przed zarzutem o «działanie niezgodne z europejskimi wartościami». Powodem jest upór w bardzo wrażliwej sprawie” – napisał niemiecki publicysta.































