Chiny złożyły skargę do Światowej Organizacji Handlu na Turcję, która nałożyła sankcję na importowane samochody elektryczne z Państwa Środka, informuje Reuters. Zdaniem Pekinu korki podjęte przez Ankarę są sprzeczne z zasadami WTO i mają charakter protekcjonistyczny.
Jak informuje Reuters. We wtorek misja dyplomatyczna Chin przy Światowej Organizacji Handlu (WTO) postanowiła złożyć skargę na nałożone przez Turcję cła na importowane samochody elektryczne z Państwa Środka. Agencja prasowa zauważa, że Pekin stoją w obliczu rosnącej presji handlowej na całym świecie w związku ze wzrostem eksportu pojazdów elektrycznych, które według wielu krajów są mocno dotowane przez rząd w celu wsparcia jego kulejącej gospodarki.
Chińskie przedstawicielstwo przy WTO oznajmiło, że działania podjęte przez Turcję są dyskryminujące i sprzeczne z zasadami międzynarodowej organizacji oraz mają charakter protekcjonistyczny. Pekin wzywa Ankarę do przestrzegania zasad i natychmiastowego skorygowania swoich środków. Rząd turecki nie odpowiedział natychmiast na prośbę o komentarz.
Reuters przypomina, że w czerwcu Turcja nałożyła dodatkowe 40% cło na import pojazdów z Chin, a we wrześniu dołożyła surowe warunki na sprowadzanie do kraju hybrydowych pojazdów typu plug-in, w tym z Państwa Środka. Mimo to Ankara w ostatnich miesiącach stara się pogłębić więzi z chińskimi producentami samochodów, podpisując umowę z chińskim BYD na początku 2024 r., a w zeszłym tygodniu mówiąc, że jest również na końcowym etapie rozmów inwestycyjnych z Chery.
Jednocześnie warto dodać, że w lipcu odbyło się spotkanie chińskich producentów samochodów z ministerstwem handlu. Resort ostrzegł rodzimych przedsiębiorców przed dokonywaniem inwestycji poza granicami kraju. Agencja informacyjna Reuters dowiedziała się o sytuacji dzięki dwóm osobom z chińskiej branży motoryzacyjnej, którzy starają się o globalną ekspansję, aby przeciwdziałać spowolnieniu wzrostu na ich rodzimym rynku. Przedstawiciele chińskiego resortu handlu odradzali branży samochodowej inwestowanie w Indiach, powołując się na dyrektywę rządu oraz zniechęcało do budowania fabryk w Rosji i Turcji.
Przypominamy, że Komisja Europejska zaproponowała, aby podtrzymać cła wyrównawcze na importowane samochody elektryczne z Chin. Zaznaczono, że zgoda na nałożenie ceł stanowi kolejny krok w kierunku zakończenia dochodzenia unijnego organu w sprawie subsydiowania chińskiej motoryzacji przez Pekin. Bruksela zapewnia, że równocześnie UE i Chiny nadal pracują nad znalezieniem alternatywnego rozwiązania, które musiałoby być w pełni zgodne z zasadami WTO oraz odpowiednie w odniesieniu do szkodliwego, z perspektywy europejskiej, subsydiowania ustalonego w dochodzeniu Komisji. Rozporządzenie wykonawcze zwierające ostateczne ustalenia dochodzenia musi zostać opublikowane w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej najpóźniej do 30 października 2024 r.
Bruksela w ten sposób chce przedłużyć działanie sankcji nałożonych w lipcu bieżącego roku Komisja Europejska nałożyła tymczasowe cła na importowane z Państwa Środka auta. Dziewięć miesięcy po rozpoczęciu dochodzenia przeprowadzonym przez Brukselę, odkryto że producenci pojazdów ze Wschodu korzystają z rządowego subsydiowania, które stwarza ryzyko wyrządzenia szkody gospodarczej producentom maszyn w UE. Zbadano również prawdopodobne konsekwencje i wpływ tych środków na importerów, użytkowników i konsumentów pojazdów elektrycznych na terenie Unii.
reuters.com/Kresy.pl






























