Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przygotowuje reformę polityki regionalnej. Finanse, zamiast trafiać bezpośrednio do samorządów, byłyby przyznawane rządowi centralnemu w zamian za ogólnokrajowe reformy.
Propozycja zakłada demontaż 530 programów, w których zawarte są te dotyczące polityki spójności, na rzecz 27 tzw. narodowych programów operacyjnych. Programy będą podzielone na sektory, np. transport, energia, rolnictwo, czy sprawy wewnętrzne i migracja. Dotychczas pieniądze z programów były przyznawane bezpośrednio województwom, miastom, gminom etc., od teraz decydowałby o nich rząd, który rozdzielałby je według własnego uznania.
Reformy mają zostać wprowadzone pod pozorem „uproszczenia”. Zarządzanie finansami ma być elastyczne, ponieważ roku ma się odbywać przegląd budżetu, co ułatwi przesuwanie już raz przyznanych środków na inne cele.
Czytaj: TSUE: Bycie afgańską kobietą wystarczające do uzyskania azylu w UE
Ponadto reforma budżetowa zakłada, że środki pieniężne byłyby przyznawanie na podstawie reform ogólnokrajowych, co może pozwolić Unii Europejskiej na jeszcze większą kontrolę polityki państw członkowskich. Przykładem może być wstrzymanie środków z Krajowego Planu Odbudowy dla naszego kraju w celu wymuszenia likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN.
Wielu samorządowców obawia się tych zmian, ponieważ w przypadku, gdy władza centralna będzie innych barw politycznych niż lokalna, ta może zostać pozbawiona unijnych finansów.
Kresy.pl/rp.pl




























