Władze USA obawiają się, że rosyjskie służby wywiadowcze zwiększyły swoją obecność w Meksyku, aby prowadzić operacje szpiegowskie przeciwko Stanom Zjednoczonym.

Źródła amerykańskiej stacji NBC News podały, że w ciągu ostatnich kilku lat Rosja zwiększyła personel ambasady w Mexico City o dziesiątki pracowników. Władze USA obawiają się, że rosyjskie służby wywiadowcze zwiększyły swoją obecność w Meksyku, aby prowadzić operacje szpiegowskie przeciwko Stanom Zjednoczonym.

Jednocześnie Moskwa ma jedynie ograniczone stosunki handlowe z tym krajem.

Zobacz też: Sześciu Rosjan w USA oskarżonych o cyberataki

Urzędnicy amerykańscy uważają, że zwiększenie personelu jest próbą wzmocnienia działań wywiadowczych Kremla przeciwko Stanom Zjednoczonym.

Jest to również postrzegane jako próba szerzenia propagandy mającej na celu podważenie relacji między Waszyngtonem a Ukrainą.

“Oni są teraz skłonni podejmować znacznie większe ryzyko, niż miałoby to miejsce bezpośrednio po zakończeniu zimnej wojny” – powiedział Paul Kolbe, który przez 25 lat służył jako oficer operacyjny CIA w Rosji, na Bałkanach.

Według innego urzędnika USA, administracja prezydencka USA już poruszyła tę kwestię z rządem Meksyku.

Dyrektor CIA William Burns powiedział w tym miesiącu, że jego agencja i rząd USA są „bardzo skoncentrowane” na rozszerzeniu rosyjskiej obecności w Meksyku.

“Jest to częściowo spowodowane faktem, że tak wielu rosyjskich oficerów wywiadu zostało wydalonych z Europy. Więc szukają miejsc, do których mogliby się udać i gdzie mogliby działać” – powiedział Burns.

Kresy.pl/NBC News

Tagi: , ,
forma płatności