Wicepremier Ukrainy Olga Stefaniszyna uważa, że państwa Unii Europejskiej są gotowe na specjalne traktowanie Ukrainy w negocjacjach dotyczących przystąpienia do UE.
Jak przekazał w czwartek portal Europejska Prawda, wicepremier Ukrainy Olga Stefaniszyna uważa, że państwa Unii Europejskiej są gotowe na specjalne traktowanie Ukrainy w negocjacjach dotyczących przystąpienia do UE. Oświadczyła to na Forum Wymiany Akcesyjnej w Kijowie.
Według wicepremier, która odpowiada za integrację europejską Ukrainy i kieruje ukraińskim zespołem negocjacyjnym, mechanizmy przyspieszenia integracji są już omawiane na spotkaniach. “Na każdym spotkaniu słyszę dwa pytania – czy akceptujemy pełen zakres prawa UE i czy potrzebujemy przyspieszonych procedur integracyjnych” – powiedziała.
Stefaniszyna podkreśliła, że kwestia gotowości do wdrożenia całego zakresu dorobku prawnego UE, tj. prawodawstwa UE, jest standardem w negocjacjach z państwami kandydującymi, ponieważ strona UE musi się o to upewnić, zrozumieć, gdzie mogą być potrzebne okresy przejściowe itp.
“Ale jeśli chodzi o przyspieszoną integrację, to jest to coś nowego. Kiedyś inicjowaliśmy te rozmowy, a teraz strona UE nas o to pyta” – wyjaśniła. Stefaniszyna podkreśliła również, że postrzega to jako gotowość UE do dostosowania tych procedur, ponieważ pierwsze kroki w celu ich przyspieszenia są już w toku.
W szczególności UE jest gotowa odejść od swoich zasad dotyczących konsekwentnego przechodzenia wszystkich etapów na drodze do członkostwa.
“W przeciwieństwie do standardowego podejścia, robimy wszystko równolegle” – wyjaśniła.
Przypomnijmy, że szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Słowacji, Juraj Blanar, po spotkaniu ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Andrijem Sybihą w Bratysławie w środę 18 września, wyraził poparcie dla członkostwa Ukrainy w UE, ale nie do NATO. “Członkostwo w NATO wywoła więcej konfliktów, ale szanujemy prawo Ukrainy do wyboru, dokąd chce się udać” – powiedział Blanar.
Dodajmy, że w rozmowie z Radosławem Sikorskim prezydent Ukrainy oskarżał Polskę między innymi o to, że nie wspiera Ukrainy „w rozmowach akcesyjnych do Unii Europejskiej”.
Kresy.pl/EP































