Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz mówił w środę o działaniach dotyczących bezpieczeństwa na granicy z Białorusią. Wicepremier zapowiedział operację “Bezpieczne Podlasie”, w której weźmie udział 17 tys. żołnierzy.
W środę w siedzibie Ministerstwa Obrony Narodowej odbyła się wspólna konferencja prasowa z udziałem wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, ministra spraw wewnętrznych i administracji, koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka, wiceministra Cezarego Tomczyka oraz wiceministra Czesława Mroczka. Dotyczyła podsumowania działań resortów na rzecz poprawy bezpieczeństwa na granicy z Białorusią.
Minister obrony narodowej przekazał, że od 1 sierpnia ruszy jednolity program obrony granicy. Zakończone zostaną dwie dotychczasowe operacje – szkoleniowa i ochrony granicy – a zastąpi je operacja “Bezpieczne Podlasie”, w której weźmie udział do 17 tys. żołnierzy.
Za operację ma odpowiadać 18. Dywizja Zmechanizowana.
Rusza #BezpiecznePodlasie 🛡️ – od 1 sierpnia 1⃣7⃣ tys. żołnierzy będzie zaangażowanych w ochronę polskiej granicy
–
💬 Wicepremier W. @KosiniakKamysz: Od 1 sierpnia br. będzie funkcjonować nowa misja. Zostaną zakończone dwie operacje – jedna była szkoleniowa i jedna na rzecz… pic.twitter.com/OjkI3oN0r3— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) July 17, 2024
“Trwa wojna hybrydowa największa od momentu, kiedy to pojęcie powstało. (…) Takiego ataku na Polskę nie było. On się objawia w próbach przekraczania granicy, w dywersji, sabotażu i w cyberprzestrzeni. To jest doświadczanie ostatnich tygodni i miesięcy, które spowodowało, że jest potrzebna jeszcze większa koordynacja działań na rzecz bezpieczeństwa granicy. Ostatnie miesiące to doposażanie w sprzęt indywidualny, ale również pojazdy opancerzone, transportowe, służące do transportu, pojazdy medyczne, które umożliwiają bezpieczeństwo żołnierzy i funkcjonariuszy. Skierowanie nowych oddziałów wojsk operacyjnych, ale również żołnierzy Wojsk Specjalnych czy Żandarmerii Wojskowej do patrolowania granicy przynosi swoje efekty” – oświadczył Władysław Kosiniak-Kamysz.
“Wyciągamy wnioski z niedociągnięć naszych poprzedników, również w aspekcie opieki medycznej. Zgłoszony został wniosek o dofinansowanie placówek medycznych. Wiem, że z rezerwy pana premiera Tuska uruchamiane są środki na przykład dla szpitala w Hajnówce, ale my też podjęliśmy decyzję wspólnie z Wojskowym Instytutem Medycznym, z naszymi służbami medycznymi, na rzecz wzmocnienia zabezpieczenia medycznego ze strony wojskowej, jak również ze strony Lotniczego Pogotowia Ratunkowego” – kontynuował wicepremier.
Szef MON podkreślił, że polski rząd zabiega o umiędzynarodowienie kwestii bezpieczeństwa wschodniej granicy Polski, która jest jednocześnie granicą Sojuszu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej.
“Będziemy też w dalszym ciągu prowadzić proces umiędzynarodowienia tematu wschodniej granicy Unii Europejskiej i wschodniej flanki NATO. Cieszę się że osiągnęliśmy sukces na niedawnym szczycie NATO, bo to nie było pewne do ostatniego dnia. W dokumentach podsumowujących szczyt, w stanowisku przyjętym na szczycie w Waszyngtonie sprawa granicy nie jest tylko sprawą indywidualnej odpowiedzi państw członkowskich, tylko jest sprawą sojuszniczą” – oświadczył.
Do sytuacji na granicy odniósł się także szef MSWiA, któremu podlega Straż Graniczna i Policja. “Mamy do czynienia ze spadkiem o połowę prób nielegalnego przejścia przez granicę od czasu obowiązywania strefy buforowej. To jest bardzo konkretny rezultat związany z tym, że odsunęliśmy od samej granicy przemytników ludzi. Poza agresją hybrydową, poza działaniem białoruskich i rosyjskich służb na granicy, mamy do czynienia po prostu z przestępczością. (…) W ostatnich tygodniach podjęto wiele bardzo ważnych decyzji dotyczących bezpieczeństwa Polski, a w szczególności bezpieczeństwa granicy. Dla obu resortów ta kwestia jest absolutnym priorytetem” – oświadczył Tomasz Siemoniak.
Przekazał, że od 4 czerwca na granicy pomagają oddziały prewencji policji, a w ciągu miesiąca policja przeszkoliła 12 tys. żołnierzy.
Wiceszef MSWiA Czesław Mroczek poinformował z kolei, że Straż Graniczna tworzy specjalne oddziały na wzór policyjnej prewencji. Zadeklarował, że “będą w sposób szczególny przygotowane do radzenia sobie z próbami nielegalnego przekroczenia granicy, z agresywnym tłumem posiadającym niebezpieczne narzędzia”.
Czytaj także: Ustawa dotycząca użycia broni przez wojsko i służby przeszła przez Sejm
































