Bogdan Klich wkrótce przyjedzie do Waszyngtonu i obejmie kierownictwo nad polską ambasadą w stolicy USA. Komentatorzy przypominają, jak wypowiadał się na temat Donalda Trumpa. “To oczywisty błąd polityczny i brak profesjonalizmu aktualnego rządu” – uważa Krzysztof Bosak. Jego zdaniem, “ta decyzja powinna zostać zweryfikowana”.
Szef MSZ Radosław Sikorski potwierdził, że senator Bogdan Klich wkrótce przyjedzie do Waszyngtonu i obejmie kierownictwo nad polską ambasadą w stolicy USA. Klich uda się do Waszyngtonu bez podpisu i formalnej akceptacji prezydenta Andrzej Dudy. Klich będzie oficjalnie chargé d`affaires ambasady w Waszyngtonie. W mediach społecznościowych przypomniano jego wypowiedzi na temat Donalda Trumpa, który już wkrótce może zostać ponownie prezydentem USA.
“Zeznania przed Kongresem o tym, że Trump chciał dołączyć do rebeliantów okupujących Kapitol, przerażają, ale nie zaskakują. Pamiętajmy, że to przyjaźń z tym niezrównoważonym i nieszanującym demokracji politykiem, miała być wg. PiS, gwarantem bezpieczeństwa Polski” – Klich stwierdził we wpisie zamieszczonym na jego profilu społecznościowym 30 czerwca 2022 roku. W innym wpisie nazwał Trumpa “populistą”.
Sprawa wywołała falę komentarzy m.in. w związku z zamachem na Donalda Trumpa.
“Donald Trump może zostać ponownie prezydentem USA. Tymczasem min. @radeksikorski postanowił obsadzić w roli kierownika placówki (o obniżonej randze, bo nie ambasadora) w Waszyngtonie p.@BogdanKlich, który o prezydencie Trumpie mówił rzeczy w dyplomacji niewyobrażalne i nieakceptowalne. Jak Rząd RP wyobraża sobie skuteczność nowego chargé w rozmowach z kluczowym sojusznikiem? To nie jest temat tylko do politycznej kłótni. Na stole są najważniejsze sprawy z zakresu polityki bezpieczeństwa. Pani Ministrze Spraw Zagranicznych, niech Pan się wycofa z tych szkodliwych działań i zacznie myśleć w kategoriach interesu Polski, a nie zaspokajania potrzeb politycznych swojego obozu” – napisał na platformie X poseł PiS Marcin Przydacz.
Donald Trump może zostać ponownie prezydentem USA. Tymczasem min. @radeksikorski postanowił obsadzić w roli kierownika placówki (o obniżonej randze, bo nie ambasadora) w Waszyngtonie p. @BogdanKlich, który o prezydencie Trumpie mówił rzeczy w dyplomacji niewyobrażalne i… pic.twitter.com/IYzDLLgGCs
— Marcin Przydacz (@marcin_przydacz) July 14, 2024
“Proponowanie Klicha na ambasadora w USA to oczywisty błąd polityczny i brak profesjonalizmu aktualnego rządu. Ta decyzja powinna zostać zweryfikowana” – oświadczył z kolei wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja).
Proponowanie Klicha na ambasadora w USA to oczywisty błąd polityczny i brak profesjonalizmu aktualnego rządu. Ta decyzja powinna zostać zweryfikowana. https://t.co/2GeMbj5jKB
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) July 14, 2024
W sobotę Donald Trump stał się celem postrzału w czasie swojego wiecu wyborczego w Butler, w stanie Pennsylwania. Odniósł ranę ucha. Został ewakuowany do szpitala w stanie przytomności. Jeden z uczestników wiecu zginął, a dwóch innych zostało rannych. FBI kwalifikuje strzelaninę jako zamach na życie Trumpa. Zamachowiec Thomas Matthew Crooks miał zostać zastrzelony na miejscu zdarzenia.
Crooks był 20-letnim mieszkańcem Bethel Park w Pennsylwanii. Choć do najbliższych wyborów zarejestrował się jako sympatyk Partii Republikańskiej, wcześniej dokonał niewielkiej wpłaty na organizację afiliowaną przy Partii Demokratycznej.
“Nigdy się nie poddam!” – to pierwsze słowa Trumpa opublikowane już po zamachu. W czasie wyprowadzania go zza mównicy przez agentów tajnych służb krzyczał też do zebranych “Walczcie, walczcie, walczcie!”.
W czasie konferencji prasowej prezydent USA Joe Biden powiedział, że służby specjalne przekazały mu wstępne raporty o zamachu na Trumpa. Twierdził, że lekarze udzielili z powodzeniem pomocy rannemu politykowi i zadeklarował, że będzie chciał porozmawiać telefonicznie ze swoim głównym politycznym rywalem. “Nie ma w Ameryce miejsce na tego rodzaju przemoc. To jest chore.” – podkreślił prezydent.
rmf24.pl / Kresy.pl































