Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Białorusi Andriej Rawkow twierdzi, że do wkroczenia na Białoruś szykują się dwie grupy bojówkarzy.

Rawkow spotkał się w czwartek w gmachu Centralnej Komisji Wyborczej z przedstawicielami sztabów kandydatów na prezydenta Białorusi. Jak podał portal Naviny.by, Rawkow miał stwierdzić, że dysponuje informacjami o formowaniu “dwóch grup bojówkarzy” w celu “wwiezienia ich na Białoruś”.

Jednak sekretarz Rady Bezpieczeństwa miał do przekazania informacje dużo bardziej bezpośrednio dotyczące biorących udział w wyborach prezydenckich kandydatów. „Andriej Rawkow poinformował obecnych o istniejących zagrożeniach dla bezpieczeństwa obywateli podczas przedsięwzięć agitacyjnych wyborczych organizowanych przez kandydatów na prezydenta i ich pełnomocników. Powiedział też, że w przyszłości podczas takich wydarzeń organy ścigania podejmą działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa ich uczestnikom, określone w naszym kraju dla przeprowadzania imprez masowych” – państwowa agencja informacyjna BiełTa zacytowała komunikat CKW.

Oznacza to, że kandydaci na prezydenta będą musieli przeprowadzać wiece wyborcze na terenie ogrodzonym specjalnymi barierkami, a wszyscy wchodzący na ogrodzony teren będę rewidowani przez funkcjonariuszy policji. Anna Maria Dyner z Ośrodka Studiów Wschodnich przypomniała w czwartek, że właśnie dziś miał odbyć się w Mińsku wiec najpopularniejszej kontrkandydatki urzędującego prezydenta, Swietłany Tichanowskiej. Dotychczas ściągała ona tłumy zwolenników na swoje wystąpienia.

Białoruski KGB zatrzymał w środę 33 najemników z rosyjskiej firmy militarnej tak zwanej „grupy Wagnera”. Wśród zatrzymanych jest co najmniej 14 bojowników, którzy wcześniej znajdowali się szeregach oddziałów donbaskich separatystów.

Stało się to tuż po tym, gdy prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko wielokrotnie zarzucał opozycji, że przy okazji wyborów prezydenckich chce zdestabilizować sytuację w kraju. Sugerował przy tym, że stanie się to z zagranicznym wsparciem. „Sekretarz [białoruskiej Rady Bezpieczeństwa] słusznie powiedział, że obecnie wszystkie wojny zaczynają się od ulicznych protestów, demonstracji, potem są majdany. Na majdan, jeśli nie ma swoich (u nas jest mało majdanowatych), podrzucą ich z boku. To profesjonalni wojskowi, bandyci, którzy specjalnie się przygotowują, szczególnie w ramach prywatnych armii na całym świecie i zarabiają wielkie pieniądze na prowokacjach w tych czy innych państwach” – mówił Łukaszenko kilka dni temu podając jako przykłady Libię, Irak i Syrię. „To kontrolowany chaos” – dodawał białoruski prezydent.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Grupa Wagnera to rosyjska nieoficjalna organizacja paramilitarna nazywana czasem prywatną „firmą wojskową”. Jej członkowie mieli brać udział w walkach m.in. w Syrii i na Ukrainie.

naviny.by/belta.by/kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności