Podpisanie umowy z Amerykanami na zakup myśliwców F-35 zostało zaplanowane na najbliższy piątek – poinformował minister obrony Mariusz Błaszczak. Według niego umowa będzie warta 4,6 mld dolarów.
Błaszczak podał miejsce i datę podpisania umowy oraz wartość kontraktu w poniedziałek na Twitterze. “Już w ten piątek, w Dęblinie o godz. 15:00 podpiszę wartą 4,6 mld USD umowę na zakup 32 najnowocześniejszych myśliwców piątej generacji F-35” – napisał szef resortu obrony.
Mówiłem, że będą ?Już w ten piątek, w Dęblinie o godz. 15:00 podpiszę wartą 4,6 mld USD umowę na zakup 32 najnowocześniejszych myśliwców piątej generacji F-35 pic.twitter.com/VhtKiI5Zo2
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) January 27, 2020
Mariusz Błaszak już 22 stycznia zapowiadał, że podpisanie umowy nastąpi w tym tygodniu. Jak pisaliśmy, minister mówił, że negocjacje zostały w zasadzie sfinalizowane, a pozostały do zamknięcia tylko „drobne sprawy proceduralne”. Dziennik Gazeta Prawna podawał wówczas nieoficjalnie, że cena całej umowy wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym wyniesie około 4 mld dol. „i najpewniej zmieści się w przedziale 15–17 mld zł”. Gazeta zaznaczała, że to nieco niższa cena, niż w przypadku Belgii, która niedawno zawarła kontrakt ws. zakupu takich samolotów.
Przypomniano też, że zgodnie z zapowiedziami MON, F-35 zostaną zakupione bez offsetu, co według nieoficjalnych informacji może zostać zrekompensowane jakim rodzajem „współpracy przemysłowej”, jak pisała gazeta. Zaznaczała przy tym, że jeśli taka opcja nie zostanie wynegocjowana jeszcze przed podpisaniem kontraktu, „to później nasza pozycja do rozmów będzie znacznie gorsza”. Zwrócono uwagę, że swego rodzaju „furtką” może być program „Loyal Wingman”, dotyczący produkcji systemu bezzałogowców zdolnych do działania wspólnie z F-35. .
Amerykanie zapowiadają, że rozpoczęcie szkoleń dla polskich pilotów na F-35 może nastąpić w 2024 roku. Przylot pierwszych maszyn do Polski spodziewany jest w latach 2025–2026. „DGP” zwróciła przy tym uwagę na zupełny brak transparentności trybu, w jakim kupujemy te samoloty.
Kresy.pl































