Do Ministerstwa Obrony Narodowej trafiła interpelacja byłego szefa MON Mariusza Błaszczaka, dotycząca realizacji programu niszczycieli czołgów Ottokar-Brzoza. Poseł zwraca uwagę na opóźnienia oraz brak podpisanej umowy wykonawczej, mimo że prace organizacyjne rozpoczęto jeszcze w 2022 roku.
Poseł PiS podkreśla w interpelacji, że z informacji udostępnionych przez MON wynika że do 14. Suwalskiego Pułku Przeciwpancernego trafiły w ostatnim czasie elementy systemu rozpoznawczo-uderzeniowego Gladius, podczas gdy podstawowym rodzajem sprzętu wojskowego w wyposażeniu tej jednostki wojskowej miały być niszczyciele czołgów realizowane w ramach programu Ottokar-Brzoza.
Polityk kieruje do resortu obrony następujące pytania:
- Dlaczego do chwili obecnej MON nie podpisało umowy wykonawczej na pozyskanie niszczycieli czołgów realizowanych w ramach programu Ottokar-Brzoza, skoro już maju 2022 roku utworzono konsorcjum PGZ-Ottokar (Polska Grupa Zbrojeniowa SA, Huta Stalowa Wola SA, Mesko SA), a w lipcu 2022 roku została podpisana umowa ramowa na zakup czterech bateryjnych modułów ogniowych?
- Czy prawdą jest, że w ramach programu Ottokar-Brzoza odstąpiono od wykorzystywania w ramach niszczycieli czołgów pocisków przeciwpancernych Brimstone produkcji MBDA UK? Jeżeli odpowiedź na pytanie jest twierdząca, proszę o informację o przyczynie zmiany i nowym rodzaju pocisku, który ma być wykorzystany.
- O ile wydłużone zostało osiągnięcie gotowości operacyjnej 14. Suwalskiego Pułku Przeciwpancernego w związku ze znacznymi opóźnieniami związanymi z wdrażaniem programu Ottokar-Brzoza?
- Jak opóźnienie, o którym mowa w pytaniu nr 3, należy traktować w kontekście deklaracji kierownictwa MON dotyczących wspierania polskiego przemysłu oraz budowy potencjału obronnego na tzw. ścianie wschodniej?
Komentatorzy zwracają uwagę, że autor interpelacji — wcześniej szef resortu obrony — miał znaczący wpływ na tempo realizacji programu w czasie swojej kadencji.
Program Ottokar-Brzoza zakłada pozyskanie dla Wojsk Lądowych nowej generacji niszczycieli czołgów, uzbrojonych w kierowane pociski przeciwpancerne dalekiego zasięgu. System ma być oparty na platformie gąsienicowej lub kołowej, integrowanej z wyposażeniem produkowanym przez polski przemysł zbrojeniowy. Zestawy te mają zastąpić przestarzałe konstrukcje i zwiększyć zdolność wojsk do zwalczania nowoczesnych wozów pancernych.
sejm.gov.pl / x.com / Kresy.pl





























