Nowe lewicowe władze Wiednia uznały, że pomnik króla Jana III Sobieskiego, który miał zostać odsłonięty w 335. rocznicę Odsieczy Wiedeńskiej, może mieć antyturecki wydźwięk.
Pomnik zwycięzcy spod Wiednia, króla Polski Jana III Sobieskiego ma stanąć na w wzgórzu Kahlenberg, skąd rozpoczął atak na oblegające miasto wojska tureckie. We wrześniu 2013 roku, w 330. rocznicę bitwy murowano kamień węgielny, a samo miejsce ustawienia, włącznie z cokołem, jest już przygotowane. Potężny, 4-tonowy pomnik z brązu, autorstwa prof. Czesława Dźwigaja z Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie, również jest gotowy i czeka w Gliwicach na transport do Austrii.
Pomnik przedstawia Jana III Sobieskiego na koniu z atrybutami władzy na czele szarżującej husarii, w domyśle tratującej pokonaną armię Kara Mustafy. Wysokość pomnika wynosi 3 metry, długość 7,5 metra. Ta koncepcja została zaakceptowana przez specjalną komisję powołaną przez byłego burmistrza miasta.
Zakładano, że oficjalnie odsłonięcie nastąpi 12 września br., w 335. rocznicę Odsieczy Wiedeńskiej z 1683 roku. Sytuacja uległa jednak zmianie, gdy w czerwcu br. nowym burmistrzem Wiednia został Michael Ludwig z partii socjaldemokratycznej. Wiedeńskie władze z obawy o tzw. poprawność polityczną uznały, że pomnik może mieć wydźwięk antyturecki. Do Komitetu Budowy pomnika przesłano pismo, w którym stwierdzono, że teraz nie jest najlepszy czas na budowę pomników militarnych.
Prof. Dźwigaj nie kryje zdziwienia postawą władz stolicy Austrii. Zaznacza, że nigdzie na pomniku nie ma żadnych akcentów antytureckich czy antyislamskich, ani symboli muzułmańskich:
– (…) nie ma nigdzie nawet półksiężyca, nie ma żadnych symboli tureckich czy islamskich. Zaręczam absolutnie nic takiego nie ma.
Twórca pomnika Jana III Sobieskiego zaznacza, że w Wiedniu stoją za to dwa pomniki konnicy Tatarów Krymskich, które uczestniczyły w Odsieczy Wiedeńskiej i walczyły u boku Polaków i wojsk pod wodzą polskiego króla. Ponadto, na obu są napisy upamiętniające bitwę i akcentujące, że dzięki temu wydarzeniu uratowano Europę. Nigdzie nie ma tam jednak wzmianki o Polakach i polskim królu.
– Ponadto na tablicy na kościele świętego Józefa w Wiedniu jest napis, że głównodowodzącym armii chrześcijańskiej był Jan III Sobieski, ale zwycięzcą był cesarz Leopold – dodał prof. Dźwigaj.
Wiedeńska Polonia od lat walczy o to, by w stolicy Austrii stanął pomnik króla Jana III Sobieskiego. Piotr Zapart z Komitetu Budowy Pomnika poinformował, że pojawiły się informacje, według których władze miasta chcą powstania pomnika, ale takiego, który nie przedstawiał polskiego króla. Zaznaczył, że rozmowy są nadal prowadzone.
Obecne starania ws. budowy pomnika są już 13. próbą tego rodzaju. Zakładano, że obecny pomnik zostanie odsłonięty we wrześniu 2016 roku.
Rok temu, na kilka dni przed 334. rocznicą bitwy pod Wiedniem, miejsce pod pomnik oblano czarną farbą. Wykonano też wulgarny napis.
Osobny pomnik chcą postawić na Kahlenbergu Ukraińcy. Ma on upamiętniać udział kozaków w walkach z Turkami pod Wiedniem w 1683 roku.
rmf24.pl / interia.pl / Kresy.pl
































