Przedstawiciel Business Centre Club stwierdza, że Polska powinna otworzyć się szerzej na pracowników z zagranicy, ponieważ zaczyna brakować Ukraińców.
Michał Wysłocki, ekspert prawny Business Centre Club z Kancelarii Sadkowski i Wspólnicy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes stwierdził: Polska powinna się jak najbardziej otwierać na pracowników z zagranicy. Świadczy o tym zainteresowanie pracodawców zatrudnianiem cudzoziemców, braki w kadrach wśród Polaków. Powinniśmy ułatwiać zatrudnianie cudzoziemców i to nie tylko Ukraińców, bo ich jak się okazuje zaczyna już brakować do ściągania do Polski, ale otwierać się na rynki dalekowschodnie, azjatyckie, na takie kraje jak Indie, Nepal, Bangladesz, nawet Korea, ułatwiać ściąganie tych pracowników, oczywiście przy zachowaniu bezpieczeństwa państwa.
Według danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, w 2017 roku zostało wydanych 1,8 mln oświadczeń o zamiarze powierzenia wykonywania pracy cudzoziemcom – oznacza to wzrost niemal o 40 proc. w stosunku do 2016 roku.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Wzrosła liczba Ukraińców zatrudnionych w Polsce – o 36 proc. w 2017 r.
Oświadczenia pozwalają zatrudniać cudzoziemców z Ukrainy, Białorusi, Mołdawii, Rosji, Gruzji i Armenii na pół roku w ciągu kolejnych dwunastu miesięcy. Pracodawcy, którzy chcą zatrudniać pracowników spoza Europy dłużej, muszą uzyskać zgodę wojewody. W zeszłym roku tego typu zezwoleń na pracę dla cudzoziemców ze wszystkich państw trzecich w 2017 roku wydano blisko 234 tys.
Część przedsiębiorców postulują wprowadzenie szeregu ułatwień, mającym uprościć i przyspieszyć zatrudnienie obcokrajowców. Miało dotyczyć sprowadzania cudzoziemców o potrzebnych w Polsce kwalifikacjach, albo pozwolenia pracę dla obcokrajowca bez testu rynku pracy.
ZOBACZ TAKŻE: Ukraińcy to za mało – firmy chcą ściągać pracowników z Azji
Zdaniem przedstawiciela Business Centre Club powinno się poprawić przepływ informacji między urzędami pracy a urzędami wojewódzkimi. Największy problem dla pracodawców to duża niepewność dotycząca tego, jak potoczy się postępowanie, jak długo będzie trwało i jak będzie wyglądało przed danym urzędem. Choć przepisy mamy w zasadzie spójne, wynikają z ustaw obowiązujących w całym kraju, tak każdy z urzędów stosuje je w nieco inny sposób. Mimo że są przewidziane formularze wniosków i tak każdy urząd wymaga czegoś dodatkowego, o czym pracodawcy nie wiedzą. Dobrze byłoby więc jak najbardziej ujednolicić procedury w urzędach w całym kraju – twierdzi Wysłocki.
Przedsiębiorcy chcieliby poszerzenia katalogu państw, z których można sprowadzać cudzoziemców do pracy w Polsce na uproszczonych zasadach z obecnych sześciu do kilkunastu. Dotyczyłoby to obywateli tych krajów, których w Polsce jest już najwięcej. W 2017 roku pozwolenie na pracę w kraju uzyskało ponad 7 tys. osób z Nepalu (przy 1,2 tys. rok wcześniej), ok. 4 tys. obywateli Indii (1,7 tys. w 2016 roku), czy 2,4 tys. z Bangladeszu (przy ok. 700 osobach rok wcześniej).
Kresy.pl / bankier.pl
































