RMF FM: przedsiębiorcy oczekują od Morawieckiego ułatwień przy zatrudnianiu Ukraińców

Jednym z głównych postulatów części przedsiębiorców, w tym z branży transportowej, wobec nowego premiera jest wprowadzenie ułatwień w ściąganiu i zatrudnianiu pracowników zza granicy, przede wszystkim z Ukrainy – podaje RMF FM.

Dziś nowy premier Mateusz Morawiecki wygłosi w Sejmie swoje expose. Z tego względu pojawiają się pytania o oczekiwania względem nowego szefa rządu. Stacja RMF FM sprawdzała, jakie są z tej okazji oczekiwania przedsiębiorców. Jak podano, mają oni trzy główne postulaty.

Na pierwszym miejscu na liście postulatów ze strony przedsiębiorców wymieniono łatwiejsze pozyskiwanie pracowników zza granicy – przede wszystkim z Ukrainy. RMF cytuje właściciela firmy transportowej średniej wielkości, zatrudniającej ponad stu kierowców. Jego zdaniem, Morawiecki jest nastawiony „progospodarczo”. – To dobrze dla nas, bo on rozumie, że to my budujemy gospodarkę, że my tworzymy ją, że my ją napędzamy. Myślę, że on zrobi wszystko, żeby pomóc, przynajmniej tak deklarował, żeby nie spowolnić naszego eksportu – powiedział przedsiębiorca. Liczy na to, że nowy premier nie będzie podwyższał podatków, a także pomagał w ściąganiu pracowników zza granicy:

– Chciałbym, aby rząd przynajmniej nie przeszkadzał, a najlepiej pomagał w tych zwykłych, prostych rzeczach, które wewnętrznie, w kraju możemy robić, takich jak choćby pozyskiwanie nowych pracowników. Żeby nasza gospodarka nie wyhamowała.

Przeczytaj: Ukraińskie zagrożenie – źródła i skutki imigracji zarobkowej

–  Oczekujemy od Mateusza Morawieckiego, że ułatwi pozyskiwanie pracowników zza granicy, głównie z Ukrainy. Żeby okresy pozyskiwania zezwoleń, dokumentów były krótsze, to jest bardzo ważne. Ukraińscy pracownicy podobnie jak Białorusini są dla nas bardzo istotni, bez nich ciężko byłoby funkcjonować w naszym sektorze. To bardzo znacząca grupa kierowców – wyjaśnia właściciel firmy transportowej. Stowarzyszenie Transport i Logistyka Polska uważa, że dziś w naszym kraju brakuje około 100 tysięcy zawodowych kierowców. Nie sprecyzowano jednak, czy tym samym ma to być argument za ściągnięciem do Polski takiej liczby Ukraińców – tylko dla jednej branży.

PRZECZYTAJ: Ukrainizacja polskiego rynku pracy jest nieunikniona? „Jesteśmy nakierowywani na gospodarczą zapaść”

Według RMF FM, przedsiębiorcy oczekują ponadto od Morawieckiego, że zmniejszy biurokrację i przyspieszy procedury, a także zapobiegnie tworzeniu Europy dwóch prędkości. – Żeby Niemcy i Francja nie torpedowali nas, nie ograniczali w biznesie, który obecnie robimy – mówi szef firmy transportowej. Nawiązał tu do przygotowanej dyrektywy o delegowaniu pracowników, nakazującej opłacać pracowników (na przykład zawodowych kierowców) zgodnie z przepisami prawa pracy (np. dotyczącymi pensji minimalnej) specyficznymi dla kraju, w którym pracują (np. kierowcy – przez który przejeżdżają).

ZOBACZ: Ukrainiec eksponuje banderowską flagę w polskiej ciężarówce [FOTO]

PRZECZYTAJ: Winnicki: Morawiecki jako premier to zdecydowanie zmiana na gorsze

Przypomnijmy, że wcześniej Mateusz Morawiecki pozytywnie wypowiadał się o wpływie Ukraińców na polską gospodarkę i wyrażał zamiar masowego ściągania do Polski pracowników z Ukrainy. Początkowo mówił nawet o 2 mln Ukraińców, później o kilkuset w najbliższych latach. Za takim rozwiązaniem lobbują też czołowe organizacje zrzeszające przedsiębiorców, których członkowie często są entuzjastami masowego zatrudniania Ukraińców w Polsce.

Przeczytaj: BCC i agencje zatrudnienia chcą ułatwień przy zatrudnianiu Ukraińców

CZYTAJ RÓWNIEŻ: ZPP chce zalegalizowania pobytu wszystkich Ukraińców w Polsce

– Min. Morawiecki powiedział, że trzeba uzupełnić ubytek na rynku pracy i zaproponował zaproszenie aż 2 mln Ukraińców w perspektywie lat. Oznacza to oczywiście białą flagę ws. ściągnięcia z powrotem polskich emigrantów. Każdy polski rząd powinien mieć naczelny priorytet: sprowadzić ich do Polski – mówił Stanisław Tyszka z Kukiz’15.

Przeczytaj: Tyszka: plan Morawieckiego to plan ukrainizacji polskiego rynku pracy

Pod koniec października, wicepremier Morawiecki zaapelował do Solidarności aby wspierała rząd w ściąganiu pracowników z Ukrainy – w zamian za aprobatę dla projektu zakazu handlu w niedziele:

– Ja byłbym gotów zgodzić się, choć to nie jest moja główna i wyłączna kompetencja, żeby niedziele były wolne, ale bardzo bym prosił o to, żeby Solidarność wspierała ministerstwo gospodarki, ministerstwo rodziny w tym, żeby otworzyć się bardziej na pracowników ze Wschodu, na imigrację zawodową.

ZOBACZ WIĘCEJ: Dr Cezary Mech dla Kresów.pl: Ukraińcy obniżają Polakom wynagrodzenia i zmuszają ich do emigracji

Według nieoficjalnych informacji, „Solidarność” przystała na to, czego efektem miało być przyjęcie przez Sejm stopniowego ograniczania handlu w niedziele.

Przeczytaj: NBP: napływ pracowników z Ukrainy hamuje wzrost płac w Polsce

Pracownicy z Ukrainy atrakcyjni nie przez wyższe wykształcenie, ale przez niższe oczekiwania płacowe

Rmf24.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , , , ,
forma płatności