Konstiantyn Jelisejew podtrzymał dotychczasowe ukraińskie stanowisko wobec sprawy upamiętnień polskich ofiar na Ukrainie. Podał także domniemany powód zaostrzenia retoryki polskich władz wobec Ukrainy.
Strona ukraińska z przykrością przyjmuje zmianę retoryki polskich władz wobec Ukrainy w ostatnich tygodniach, lecz ma nadzieję, że w trosce o przyszłość uda się osiągnąć porozumienie z Polską – powiedział we wtorek wiceszef administracji prezydenta Ukrainy Konstiantyn Jelisejew w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji 5 Kanał.
Jelisejew zapytany o powód nieustępliwości Polski w kwestiach historycznych wyraził z tego powodu dezaprobatę. „To przykre, że strona polska sięga po taką retorykę.” – mówił. Zdaniem wiceszefa kancelarii ukraińskiego prezydenta Polska i Ukraina powinny przede wszystkim koncentrować się na przyszłości.”Powinniśmy pamiętać o trudnej przeszłości, ale nie możemy zapominać o przyszłości.” – radził ukraiński urzędnik.
Jelisejew skomentował także ostatnią wypowiedź Krzysztofa Szczerskiego na temat stosunków polsko-ukraińskich. Przypomnijmy, że w wywiadzie dla tygodnika „Sieci Prawdy” szef Kancelarii Prezydenta RP powiedział, że jeśli dojdzie do sytuacji, w której Europa będzie zmuszona wybierać między Ukrainą a Rosją, to niektóre państwa, na które liczy Kijów, wybiorą Moskwę. Wówczas Polska nie byłaby tak skora do pomocy Ukrainie. Dziennikarz zadający pytania Jelisejewowi nazwał tę wypowiedź „szantażem”.
[Szczerski] to mój kolega, rozmawiałem z nim wczoraj o tej wypowiedzi. Myślę, że to są emocje, proponuję jemu i polskiej stronie wyjście poza to i myślenie o naszej strategii, o naszej przyszłości. Mamy wiele wspólnych wyzwań, szczególnie w sferze bezpieczeństwa, powinniśmy bardzo spokojnie pracować, nie zapominajmy, że od 1. stycznia Polska będzie członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ. Jestem przekonany, że dojdziemy do porozumienia z polską stroną i znajdziemy wspólny język. Prezydent Ukrainy jest mocno nastawiony na to, aby kontynuować owocny dialog ze swoim kolegą, prezydentem Dudą – mówił Jelisejew przypominając m.in. planowaną na grudzień wizytę polskiego prezydenta na Ukrainie.
Wiceszef administracji Poroszenki podtrzymał także stanowisko strony ukraińskiej dotyczące odblokowania poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojny na Ukrainie i legalizacji pomników po obu stronach granicy a także konieczność skrócenia „czarnych list” osób, które otrzymały zakaz wjazdu na teren Polski i Ukrainy. Jak powiedział, strona ukraińska „pracuje nad rozwiązaniem sprawy zakazu wjazdu dla Swiatosława Szeremety”. Jelisejew uznał także, że pojednanie polsko-ukraińskie powinno opierać się na wcześniejszych deklaracjach prezydentów obu krajów i zasadzie „przebaczamy i prosimy o przebaczenie”.
W opinii Jelisejewa strona polska zaostrzyła retorykę wobec Ukrainy, aby odwrócić uwagę od sporu z Unią Europejską.
Nie twierdzę, że to jest sprawiedliwa ocena, ale według mnie takimi oświadczeniami polska strona próbuje odwrócić uwagę na przykład od problemów, które Polska ma obecnie z Unią Europejską. (…) Jest realna groźba zastosowania [przez UE] pewnych mechanizmów sankcji wobec Polski za naruszenia w sferze demokracji i zasad państwa prawa. Nie chciałbym, aby te problemy z UE przekładały się na dwustronne stosunki z Ukrainą. Dosłownie dzisiaj mieliśmy konsultacje ze stroną litewską i oni także mają problemy z Polską, dlatego naszym sygnałem do Polski jest wyciągnięcie ręki i niech chociaż z Ukrainą mają dobrosąsiedzkie stosunki. – mówił Jelisejew.
CZYTAJ TAKŻE: Kto kłamie? Szczerski twierdzi, że Polska nie zobowiązała się do odbudowy pomników UPA
Kresy.pl / 5 Kanał
































