Rząd Węgier oświadczył, że potępia decyzję KE dotyczącą procedury praworządności wobec Polski. Stwierdzono, że KE stosuje podwójne standardy.

Rzecznik węgierskiego rządu Zoltan Kovacs, oświadczył, że podczas dzisiejszego posiedzenia rady ministrów analizowano ostatnie wydarzenia związane z procedurą praworządności, która została wszczęta przez Komisję Europejską wobec Polski. Stwierdził, że nasz kraj pada ofiarą stosowania podwójnych standardów przez KE.

Kovacs zaznaczył, że węgierski rząd potępia decyzję podjętą przez KE, ponieważ jednoznacznie potwierdzono, że w praktyce KE stosuje różne kryteria przy ocenie różnych państw unijnych.

ZOBACZ TAKŻE: Spiegel: Niemcy planują obcięcie Polsce i Węgrom funduszy unijnych za naruszanie praworządności

Rząd Węgier z zasady odrzuca stosowanie podwójnych standardów i apeluje do Komisji, by zgodnie ze swoimi zadaniami była strażnikiem traktatów, nie zaś zajmowała się sprawami politycznymi – oświadczył rzecznik węgierskiego rządu.

Komisja Europejska odrzuciła wczoraj przedstawione przez Polskę stanowisko. Polska stwierdziła w nim, że KE nie ma prawa ingerować w polski system sądownictwa.

Ramy procedury praworządności ustalają jak Komisja powinna zareagować, jeśli pojawią się wyraźne zagrożenia dla praworządności w państwie członkowskim. KE uważa, że jest takie zagrożenie dla praworządności w Polsce – odpowiedziała wczoraj konferencji prasowej w Brukseli rzeczniczka KE Vanessa Mock.

Szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski oświadczył w poniedziałek, że Komisja Europejska nie posiada uprawnień do ingerencji w wewnętrzne kwestie polskiego wymiaru sądowniczego. Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że reformy dotyczą administrowania i wpływają na niezawisłość władzy sądowniczej ani na wyroki.

kresy.pl / interia.pl

forma płatności