W wyniku eksplozji samochodu w Kijowie zginął dowódca ukraińskiego „specnazu” – sił specjalnych wywiadu wojskowego, podległego ministerstwu obrony. Sprawę zakwalifikowano jako atak terrorystyczny.
We wtorek rano w Kijowie, w rejonie Sołomeńskim doszło do eksplozji samochodu marki Mercedes. Według wstępnych doniesień, w wybuchu zginął kierowca ukraiński wojskowy. Jak podają ukraińskie media, powołując się na informacje śledczych, był on oficerem głównego kierownictwa wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy. Dowodził siłami specjalnymi ukraińskiego wywiadu wojskowego (specnazu).
Do zdarzenia doszło o godz. 8:14 czasu miejscowego, przy skrzyżowaniu ulic Sołomeńskiej i Mechanizatorów. Początkowo ukraińska policja nie podawała nazwiska zabitego oficera. Wiadomo było jedynie, że urodził się w 1978 roku. Wszystkie okoliczności zdarzenia są badane. Później „Ukraińska Prawda” napisała, powołując się na resort obrony, że ofiarą był pułkownik Maksym Szapował, dowódca sił specjalnych wywiadu wojskowego. Informację oficjalnie potwierdziło Ministerstwo Obrony Ukrainy.
Artem Szewczenko z wydziału ds. komunikacji ukraińskiego MSW potwierdził, że zginął wojskowy. Z tego względu, postępowanie będzie prowadzone ws. ataku terrorystycznego. Szewczenko zaznaczył, że w pojeździe eksplodował ładunek wybuchowy.
Eksplozja miała siłę 0,5 kg TNT. Część ukraińskich mediów w oparciu o własne informacje podaje, że zamach mogły zorganizować rosyjskie służby specjalne.
Przeczytaj również: Szef ukraińskiego MSW przyznał, że doszło do pomyłki w śledztwie ws. zabójstwa Szeremeta


Fot. policja kijowska
Moment wybuchu na nagraniu poniżej.
112.ua / pravda.com.ua / censor.net / Kresy.pl
































