W poniedziałek ukraińska straż graniczna podała, że na polach gazowych w wyłącznej strefie ekonomicznej Ukrainy na Morzu Czarnym stwierdzono obecność rosyjskich platform wiertniczych.
„Podczas rozpoznania z powietrza, funkcjonariusze państwowej straży granicznej zauważyli platformy wiertnicze, w tym stałe, a także statki obsługujące je pod rosyjskimi banderami”– podano w komunikacie. Zdaniem ukraińskich pograniczników, ma to dowodzić prowadzenia dalszego nielegalnego sondowania i wydobycia surowców naturalnych bez zgody ukraińskich władz. Dotyczy to także przemysłowego wykorzystania sprzętu bez zgody Kijowa.
Wiertnice mają znajdować się w tamtym rejonie, czyli na polach gazowych Odessa i Holicyn, co najmniej od grudnia 2015 roku. Wówczas ukraińska Państwowa Służba Graniczna twierdziła, że rosyjska platforma wiertnicza „Tauryda” została umieszczona w morskiej strefie ekonomicznej Ukrainy na Morzu Czarnym.
„To nie jest naruszenie integralności terytorialnej, to nie jest naruszenie granic, ale jest to strefa ekonomiczna Ukrainy…” – mówił wówczas rzecznik służby granicznej Oleg Słobodian.
Pravda.com.ua / unian.info / Kresy.pl




























