Na decyzję polskiego parlamentu w sprawie uznania wydarzeń wołyńskich z lat 1943-1945 za ludobójstwo będzie odpowiedź ukraińskich polityków i parlamentarzystów, którzy słusznie będą dowodzić, że doszło również do ludobójstwa Ukraińców ze strony Polaków. Dlatego czeka nas okres wzajemnych oskarżeń i deklaracji – napisał na Facebooku Andrij Deszczyca, ambasador Ukrainy w Polsce.
W reakcji na przyjęcie przez polski parlament uchwały ws.oddania hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II RP w latach 1943-1945ambasador Urkainy w Polsce, Andrij Deszczyca zamieścił post na swoim profilu facebookowym, w którym nie kryje ozczarowania decyzją polskich parlamentarzystów. Twierdzi on także, że w odpowiedzi na działania polskiego parlamentu, “ukraińscy politycy słusznie będą udowadniać, że doszło do ludobójstwa Ukraińców ze strony Polaków”. Poniżej publikujemy pełną treść postu.
“Kilka moich przemyśleń bezpośrednio po przyjęciu przez polski Sejm uchwały o ludobójstwie Polaków na Wołyniu.
Jest mi nadzwyczajnie przykro z powodu tego, że część polskich polityków, głosujących za uchwałą w sprawie uczczenia ofiar Wołynia, nie wzięła w rachubę niejednokrotnych apeli i propozycji strony ukraińskiej w sprawie wspólnej oceny naszej wspólnej historii.
Szkoda, że górę wzięła jednostronna, polityczna ocena zdarzeń, a nie fachowe, międzynarodowe, czy chociażby ukraińsko-polskie badania oraz adekwatne prawne wnioski tego, co stało się.
Naturalnie, na decyzję polskiego parlamentu w sprawie uznania wydarzeń wołyńskich z lat 1943-1945 za ludobójstwo będzie odpowiedź ukraińskich polityków i parlamentarzystów, którzy słusznie będą dowodzić, że doszło również do ludobójstwa Ukraińców ze strony Polaków. Dlatego czeka nas okres wzajemnych oskarżeń i deklaracji. I daj nam Boże wszystkim mądrość, żeby to ograniczyło się wyłącznie do obszaru politycznej debaty.
Nie ma wątpliwości, że sami powinniśmy odpowiednio ocenić własną historię i osądzić te działania, oraz te wojskowe pododdziały, które odpowiedzialne są za zbrodnię na ludności cywilnej. Tym samym sprawiedliwie wykluczymy ich z ogólnego, heroicznego procesu walki o niezależność i państwowość Ukrainy. I w naszym interesie jest zrobić to jak najszybciej.
Jednak tym, co najbardziej jest dziś potrzebne ofiarom, tak Polakom, jak i Ukraińcom, to chrześcijańskie uczczenie i pamięć. I godny naśladowania krok w tym kierunku, uczynił niedawno w Warszawie Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, złożywszy wieniec na pomniku i skłoniwszy głowę przed pomordowanymi Polakami na Wołyniu.Takich kroków potrzeba nam znacznie więcej z obu stron.
I na takich właśnie gestach, wzajemnych przebaczeniach i wspólnych działaniach powinniśmy budować nasze stosunki oraz iść dalej.
Strategicznie istotna formuła wzajemnej ważności niepodległości Ukrainy i Polski, tak dla każdego z państw, jak i dla stabilności i bezpieczeństwa regionu, już niejednokrotnie dowiodła swojej prawdziwości. Dzisiaj naszym obowiązkiem jest udowodnić przyszłym pokoleniom Ukraińców i Polaków, jak również społeczności światowej, że jesteśmy ponad próby podzielenia nas, oraz że jesteśmy na tyle silni duchem, żeby zachować pokój, jedność, wzajemny szacunek oraz solidarność między naszymi narodami”.
ZOBACZ TAKŻE: Ambasador Ukrainy w Polsce: Poprzez Wołyń Rosja chce skłócić Polskę i Ukrainę
Kresy.pl/facebook.com



























