Jak informuje ukraińska agencja informacyjna Unian, ukraińskie MSZ przygotowuje odpowiedź na uchwałę polskiego Senatu, uznającą „tragedię wołyńską” za ludobójstwo.
„Reakcja MSZ [Ukrainy] jest opracowywana, sprawa jest rzeczywiście ważna i wrażliwa. My zawsze na wszystkich poziomach, w tym na najwyższych, podkreślamy znaczenie unikania polityzacji tego procesu oraz że kwestia ta powinna być rozpatrywana wyłącznie przez historyków obu krajów” –powiedziała rzeczniczka ukraińskiego ministerstwa, Marianna Beca.
„Senat RP postuluje, aby Sejm ustanowił dzień 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP”– głosi uchwała upamiętniająca ofiary rzezi wołyńskiej, przyjęta przez Senatw czwartek wieczorem. Jej przyjęciu zdecydowanie sprzeciwiali się przedstawiciele opozycji, przede wszystkim PO.
ZOBACZ TAKŻE: Czemu minister Sellin z PiS musiał zrobić z siebie durnia
W komentarzu wyjaśniającym agencji Unian można przeczytać, że w tym roku przypada 73. rocznica „Wołyńskiej tragedii”, która pochłonęła życie „dziesiątek tysięcy Polaków i Ukraińców podczas wzajemnych konfliktów na terytorium obecnej zachodniej Ukrainy”.Stwierdzono również, że zdaniem ukraińskich historyków polskie dane mówiące o ponad 100 tys. zamordowanych Polakach są „wyolbrzymione”i podkreślają oni, że „w tym konflikcie”mogło zginąć„maksymalnie 30 tys. Polaków”.
Stwierdzono też, że według strony ukraińskiej jest „udowodnionym faktem historycznym”to, że brutalne mordy na Polakach były dokonywane przez funkcjonariuszy NKWD przebranych za bojówkarzy OUN-UPA. Przypomniano ponadto, że 26 lipca Andrij Parubij poinformował, że do szczytu NATO w Warszawie polski Sejm nie podejmie żadnych decyzji dotyczących „kontrowersyjnych kwestii ukraińsko-polskiej historii” i że w tej sprawie zawarto porozumienie z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim.
PRZECZYTAJ: Dlaczego PiS wystraszył się Ukrainy
Unian.net / Kresy.pl





























