Stany Zjednoczone uznały projekt za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
O stanowisku USA poinformował Amos Hochstein specjalny wysłannik i koordynator do spraw międzynarodowej polityki energetycznej w rządzie USA. Na telekonferencji z dziennikarzami, poruszył kilka kwestii. Powiedział m.in. „Nasze zainteresowanie bezpieczeństwem energetycznym w Europie łączy się bezpośrednio z troską o nasze bezpieczeństwo narodowe.” Połączył również kwestię Nord Streamu 2 z kwestią ukraińską: „USA są głęboko zaniepokojone rurociągiem, który zagroziłby gospodarczej stabilności Ukrainy.” Dodał również, że gazociąg „pogłębiłaby przdział między Wschodem a Zachodem„.
Hochstein powiedział, że nie widzi ekonomicznego sensu „podwajania fizycznej infrastruktury niedostępnej dla nowych rynków„. Powody zaniepokojenia Nord Streamem mogą być jednak inne niż troska o bezpieczeństwo, gdyż jak powiedział przedstawiciel USA, „w ciągu najbliższych pięciu lat na rynek dotrą olbrzymie ilości gazu z Australii i Stanów Zjednoczonych„.
kresy.pl / stooq.pl





























