W Pazardżiku, w środkowej Bułgarii trwa proces 14 imamów. Są oskarżeni o propagowanie dżihadu i radykalnego islamu.
Przed budynkiem sądu w czasie trwania rozpraw zbierają się radykalni muzułmanie. Mężczyźni z charakterystycznymi brodami oraz kobiety w burkach. Manifestują swoje poparcie dla oskarżonych imamów.
Dziennik „Sega” napisał, że prokurator generalny Sotir Cacarow mówił w Pazardżiku, gdzie trwa proces, o ograniczeniu możliwości noszenia burek w miejscach publicznych – „Uważam, że ograniczenie noszenia burek w szkołach i miejscach publicznych powinno istnieć, skoro taki zakaz obowiązuje w wielu unijnych państwach. O tym jednak trzeba dyskutować bardzo rozważnie” .
Dziennik.pl podaje, że w bułgarskiej tradycji „nie było nigdy noszenia burek, bułgarskie muzułmanki noszą kolorowe chusty. W burkach w ostatnich kilku latach chodzą Romki w miejscowościach, w których według władz istnieje niebezpieczeństwo rozprzestrzenia się radykalnego islamu”.
Według szacunków od 10 do 12 proc. mieszkańców Bułgarii wyznaje islam.
Dziennik.pl / Kresy.pl





























