Martin Schulz twierdzi, że Unia Europejska jest w niebezpieczeństwie i za 10 lat może już nie istnieć. Powodem tego mają być „siły, które chcą nas rozbić”

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego chce by wszyscy przeciwstawili się negatywnym tendencjom w Unii. Za takie uznaje wzrost nacjonalizmu i patriotyzmu.Zdaniem Schulza powrót do Europy granic i murówmoże oznaczać katastrofę dla UE.

Niemiecki polityk skrytykował kraje, które nie godzą się na przymusowe kwoty uchodźców. Jego zdaniem jest to unikanie odpowiedzialnościi, że nie okazują one solidarności choć wcześniej państwa zachodnie pomagały im.

Onet.pl/KRESY.PL

forma płatności