Rosyjskie media twierdzą, że Rosjanie przeciągnęli przez Cieśninę Kerczeńską pierwszą linię energetyczną, przez którą rozpoczęli zaopatrywanie Krymu w prąd elektryczny.
Po wysadzeniu linii energetycznych prowadzących z Ukrainy, 22 listopada Krym został niemal kompletnie pozbawiony energii elektrycznej. Niewielka istniejąca na półwyspie elektrownia i generatory nie miały szans na zrekompensowanie braku spowodowanego przez działający po ukraińskiej stronie faktycznej granicy społeczny ruch blokady Krymu, tworzony przez Tatarów i ukraińskich nacjonalistów.
Linia jaką Rosjanie przeciągnęli przez Cieśninę Kerczeńską ma dostarczać z elektrowni w Krasnodarze 200 megawatów energii dziennie. Do 20 grudnia ma powstać kolejna linia zdolna do dziennego transferu prądu o podobnej mocy jak już istniejąca. 400 megawatów zaspokoi 80-90% dziennego zapotrzebowania mieszkańców regionu. Jak zapowiedział rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak do maja przyszłego roku ma powstać linia energetyczna doprowadzająca z kontynentalnej Rosji na Krym 400 megawatów energii dziennie.
rt.com/kresy.pl





























