Lider neomarksistowskiej partii Razem oburzył się obecnością włoskich “faszystów” na Marszu Niepodległości stwierdzając, że jest to obraza dla weteranów AK, którzy walczyli przeciw faszyzmowi.
„Obecność włoskich neofaszystów na Marszu Niepodległości Polski obok chłopców w bluzach z symbolem Powstania Warszawskiego to dla mnie jest splunięcie w twarz tym weteranom AK, którzy przeciw faszyzmowi walczyli”– powiedział na antenie TVN24 szef partii Razem Adrian Zandberg. Miał na myśli włoskich nacjonalistów z Forza Nuova, którzy na zaproszenie posła Roberta Winnickiego odwiedzili polski parlament.
Zandberg stwierdził, że za popularność idei narodowej wśród „chłopaków z bloków”odpowiada sama lewica, która przez dwadzieścia lat nie potrafiła do niech dotrzeć. „Większość Polaków nie ma za swój cel tego, by ruchem politycznym rządzącym w Polsce byli ludzie zapraszający do parlamentu otwartych neofaszystów”– dodał.
Wcześniej lider neosocjalistycznej partii odmówił udziału w programie Tomasza Lisa, w którym miał wystąpić m.in. z Winnickim. Tłumaczył, że jest “granica demokratycznej debaty”, a mianowicie „debatowanie z ruchami skrajnie prawicowymi, które dążą do obalenia demokracji”.
ZOBACZ: Koszulka z Marksem, występ u boku Komunistycznej Partii Polski – Adrian Zandberg z Razem [+FOTO]
Przeczytaj: Kukiz: Zandberg zagrożeniem dla demokracji
Tvn24.pl / Kresy.pl





























