Według nieoficjalnych informacji RMF FM z Brukseli, urzędnicy Komisji Europejskiej zamierzają traktować rząd PiS bardziej surowo, niż PO-PSL. Zapowiadają, że w razie prowadzenia nieodpowiedniej dla UE polityki, rząd Beaty Szydło może być poważnie szantażowany.
Dziennikarka RMF FM Katarzyna Szymańska – Borginon w swojej relacji z Brukseli poinformowała, że według nieoficjalnych deklaracji eurokratów rząd PiS znajdzie się na cenzurowanym. Urzędnicy Komisji Europejskiej nieoficjalnie przyznają, że na niedociągnięcia rządu PO-PSL przymykali oczy. Z kolei dla rządu PiS nie mają zamiaru stosować żadnej taryfy ulgowej.
Jeden z eurokratów miał jasno zasugerować, że jeśli Polska wyłamie się w kwestii migrantów, Berlin będzie naciskał na Komisję Europejską, by wzięła pod lupę sposób wydawania w Polsce funduszy unijnych.
„Zawsze możemy wstrzymać wypłaty kilku miliardów euro z unijnych funduszy. (…) Juncker jest człowiekiem Merkel. Jeżeli ona mu da odpowiedni sygnał, to tak będzie”– powiedział jeden z urzędników Komisji Europejskiej.
Inną formą odwetu ze strony Bruksela ma być stosowanie pozwów przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości UE. To zaś oznaczałoby ścisłą kontrolę niemal każdego projektu ustawy.
„Jak sprawdziłam – z licznych zapowiedzi pozwów przeciwko Węgrom, Bruksela zrealizowała tylko dwa. To niewiele w porównaniu z nagłaśnianymi groźbami”– podkreśla reporterka RMF FM.
Jak tłumaczy jeden z unijnych dyplomatów, w większości przypadków Komisja albo zaniechała postępowania w sprawie naruszenia przeciwko Węgrom, albo wycofała z Trybunału skargi już wniesione.
Rmf24.pl / Kresy.pl




























