Rosyjscy hakerzy wykorzystywali lukę w systemie operacyjnym Windows do szpiegowania zagranicznych instytucji.
Firma iSight Partners zajmująca się bezpieczeństwem cyfrowym ostrzegła w ubiegłym tygodniu, że rosyjscy hakerzy, prawdopodobnie pracujący na zlecenie władz w Moskwie, wykorzystywali nieznaną dotąd lukę w systemie operacyjnym Windows do szpiegowania m.in. zagranicznych instytucji, w tym polskiej firmy energetycznej.
Według Mirosława Maja, eksperta ds. bezpieczeństwa, tego typu działania mają cechy szpiegostwa cybernetycznego. – To pokazuje, że w szczególności zagrożony jest sektor energetyczny, który jest bardzo istotny i od strony biznesu, i ekonomii, ponieważ są tam duże pieniądze, ale także od strony funkcjonowania państwa – powiedział Maj. Zwrócił też uwagę, że pozyskiwanie takich informacji ułatwia podmiotom zewnętrznym ustalanie swoich strategii geopolitycznych związanych z energetyką.
W dokumencie amerykańskiej firmy poinformowano, że grupa hakerów SandWorm działa co najmniej od 2009 roku i od tego czasu szpiegowała m.in. instytucje NATO, ukraiński rząd, amerykańskie uniwersytety, jedną z agencji zachodnioeuropejskiego rządu i francuską firmę telekomunikacyjną. Jak czytamy w raporcie firmy, wykorzystywany przez hakerów błąd był poważny, bo wystarczy tylko otwarcie odpowiednio przygotowanego dokumentu na komputerze ofiary i atakujący mógł zainstalować złośliwe oprogramowanie. Obecnie Microsoft opublikował już aktualizacje swojego oprogramowania blokujące możliwość ataku.
Poza przypadkiem, który nagłośniło iSight Partners, Polska była wcześniej celem ataku innych grup hakerów. Firma Symantec informowała latem, że grupa o nazwie Dragonfly prowadziła od 2013 roku ukierunkowane ataki na firmy z sektora energetycznego, w tym w 5 proc. w Polsce. Ich celem byli m.in. producenci energii i operatorzy rurociągów.
Ekspert uspokaja, że mimo takich doniesień sparaliżowanie całego sektora energetycznego w Polsce jest zadaniem niezwykle trudnym. Przestrzega jednocześnie, że ataki na sektor energetyczny „nie są dobrym znakiem” i powinny zmotywować władze do działań.






























