Podpułkownik J. został zwerbowany przez rosyjski wywiad wojskowy przed kilkoma laty – informuje tygodnik “Wprost”.
“W sumie przez kilka lat wzbogacił się o kwotę mniejszą niż 100 tys. zł. – Dostawał po 500, 800, 1000 dolarów w gotówce za przekazywane informacje– opowiada nam osoba znająca kulisy śledztwa. Co kilka miesięcy podpułkownik spotykał się z rezydentami GRU, którzy pracują pod przykryciem dyplomatycznym w warszawskiej ambasadzie” – czytamy w tygodniku.
Drugim zatrzymanym w środę jest 28 -letni, urodzony w Rosji Stanisław S. Działał z pełną świadomością. Rosjanom przekazywał informacje dotyczące polskiej energetyki. Był uważny – twierdzi Michał Majewski z “Wprost”
Rosyjski wywiad wojskowy w ostatnim czasie nie szczędzi pieniędzy na obserwowanie tego, co się dzieje w polskiej armii. Aktywność Rosjan wzrosła jeszcze bardziej po ostatnich wydarzeniach na Ukrainie – zauważa “Wprost”.
“Wprost”/KRESY.PL





























