Według ukraińskiej ministra spraw wewnętrznych Arsena Awakowa prokuratura zakończyła już i skierowała do sądu około połowy spraw podejrzanych o sprawstwo odeskiej tragedii z 2 maja.

Według AWakowa pierwszych wyroków mozna spodziewać jeszcze tej jesieni – tak twierdził w wywiadzie dla magazynu „Focus”. Jedną z przyczyn tragedii określił „niekompetencję” odeskich struktur bezpieczeństwa. „Siedzieli w zamkniętym pomieszczeniu i o czymś dyskutowali między sobą, gdy na ulicy rozgrywały się te wydarzenia. Reakacja na nie nastąpiła ze znacznym opóźnieniem i to jeden z głównych problemów” – oceniał Awakow. O zbudowanie atmosfery pogromu oskrażył też „profesjonalnych prowokatorów i durniów”.

2 maja tłum zwolenników nowych kijowskich władz rozbił w Odessie ich przeciwników manifestujących pod hasłem „Antymajdanu”. Prorosyjscy manifestanci salwowali się ucieczką do miejscowej siedziby związków zawodowych. Ta została podpalona. W pożarze zginęło 48 osób (część po wyskoczeniu z okien).

noi.md/kresy.pl

forma płatności