Rosyjskie służby celne na przejściu granicznym Bezledy-Bagrationowsk (woj. warmińsko-mazurskie) nie wpuściły na teren obwodu kaliningradzkiego 20 ton mięsa drobiowego z Polski – podała Izba Celna w Olsztynie. Mięso transportował rosyjski przewoźnik.

Rosyjski przewoźnik wiózł mięso z Gdyni do Kaliningradu, jednak z uwagi na polskie świadectwo pochodzenia nie został wpuszczony na terytorium Federacji Rosyjskiej.

“Rosjanie najpierw zatrzymali towar na granicy, bo mówili, że coś im nie pasuje w papierach, ale potem się skonsultowali i ciężarówkę cofnęli do Polski bez podania przyczyn” – powiedział rzecznik prasowy Izby Celnej Ryszard Chudy. Jak podkreślił, to pierwszy taki przypadek na granicy z obwodem kaliningradzkim. Wcześniej było tylko embargo na wieprzowinę, a mięso drobiowe jechało – zauważył.

Według rzecznika polskie służby celne czekają teraz na decyzję lekarza weterynarii. Jednak – jak dodał – prawdopodobnie zostanie podjęta decyzja o zawróceniu chłodni z mięsem do nadawcy.

naszdziennik.pl/Kresy.pl

forma płatności