Rosyjscy posłowie nie są jeszcze gotowi, aby wprowadzić surowe kary dla uczestników demonstracji. Dziś Duma Państwowa miała głosować w pierwszym czytaniu poprawki do ustawy o zgromadzeniach.

Jednak punkt ten wykreślono z porządku obrad, przenosząc go na wtorek. Jak tłumaczył, przewodniczący izby niższej rosyjskiego parlamentu, Siergiej Naryszkin – spraw jest poważna i posłowie potrzebują więcej czasu na zastanowienie się.
Projekt przygotowała rządząca partia Jedna Rosja i ma on być odpowiedzią władz na trwające od kilkunastu dni uliczne demonstracje antyputinowskie. Posłowie chcą, aby organizatorzy demonstracji naruszających porządek publiczny płacili grzywnę w wysokości półtora miliona rubli, czyli równowartość 150 tysięcy złotych. Natomiast uczestnikom ulicznych akcji groziłyby kary finansowe do miliona rubli, to jest równowartość 100 tysięcy złotych. Trzy partie zasiadające w Dumie Państwowej: Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej, Sprawiedliwa Rosja i Liberalno Demokratyczna Partia Rosji są przeciwne takim pomysłom i zapowiadają bojkot głosowania.

IAR/Kresy.pl
forma płatności