Niemal wszystkie rosyjskie gazety, stacje radiowe i telewizyjne oraz portale internetowe informują o przygotowaniach Rosji do “ostatecznej bitwy o Mundial – 2018”. Dziś w Zurychu zapadnie decyzja, kto zorganizuje w 2018 roku piłkarskie Mistrzostwa Świata.
Rosjanie liczą, że ich delegacja przekona władze Światowej Federacji Piłkarskiej i już za niespełna 8 lat rosyjscy kibice będą mieli swoje święto.
W składzie rosyjskiej delegacji, która udała się do Szwajcarii są: przedstawiciele rządu, przedsiębiorcy, aktorzy i gwiazdy sportu. Oczekiwano, że do Zurychu przyjedzie Władimir Putina, ale i tak rosyjska delegacja wygląda okazale – uważają rosyjscy komentatorzy sportowi. Grający obecnie w londyńskim Arsenalu Andriej Arszawin przekonuje, że zorganizowanie Mundialu w Rosji jest marzeniem jego rodaków. „Sądzę, że ludzie w moim kraju bardzo chcą zobaczyć Mistrzostwa Świata u siebie. Nie w telewizji, ale właśnie na swoich stadionach” – dodaje Arszawin.
W zakładach bukmacherskich Rosja występuje w roli faworyta, a tuż za nią duet Portugalii z Hiszpanią. Rosyjscy dziennikarze jeszcze przed rozstrzygnięciem dzisiejszego głosowania przekazali dobrą wiadomość piłkarskim kibicom. Nawet jeśli ich kraj przegra batalię o zorganizowanie piłkarskich Mistrzostw Świata to i tak władze wybudują wszystkie obiecane wcześniej stadiony.
IAR/Kresy.pl




























