Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama ma przyjechać w kwietniu do Moskwy – dowiedział się nieoficjalnie dziennik “Kommiersant”. Wcześniej, bo w marcu, do rosyjskiej stolicy ma przyjechać sekretarz stanu Hillary Clinton – pisze dziennik, powołując się na źródła w amerykańskim Departamencie Stanu.
W kwietniu amerykański prezydent uda się w pierwszą podróż do Europy. 2 kwietnia odwiedzi Londyn, gdzie będzie uczestniczył w szczycie G20. Potem odleci na jubileuszowy szczyt NATO w niemieckim Kehl i francuskim Strasburgu, z okazji 60. lecia Sojuszu. I właśnie stamtąd prawdopobnie przyleci do Moskwy – pisze “Kommiersant”. W ubiegłym roku jego poprzednik George Bush pokonał podobną trasę – ze szczytu NATO w Bukareszcie poleciał do Soczi na spotkanie z rosyjskimi władzami.
Początkowo miało dojść do spotkania Obamy z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem w Londynie, podczas szczytu G20. Jeśli jednak wizyta w Moskwie zostanie potwierdzona, do spotkania w stolicy wielkiej Brytanii nie dojdzie.
Według “Kommiersanta”, w marcu do Moskwy może przylecieć amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton. Właśnie w tym miesiącu ma ona uczestniczyć w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych Sojuszu Północnoatlantyckiego.
IAR/mb



























