Wywodzący się z Al Kaidy prezydent Syrii chce porozumienia z Izraelem

Prezydent Syrii Ahmed asz-Szara ujawnił, że jego obóz dąży do osiągnięcia porozumienia w sprawie bezpieczeństwa z Izraelem, w proces ten zaangażowanych jest kilka państw.

W wywiadzie dla Al Jazeery wyraził nadzieję na zawarcie z Izraelem umowy, która stałaby się wstępem dla trwałego pokoju z Izraelem. Jednocześnie twierdził jednak, że porozumienie takie nie może naruszać praw do Wzgórz Golan, okupowanych, a następnie jednostronnie anektowanych przez państwo syjonistyczne, jak podała w niedzielę katarsk telewizja.

Asz-Szara twierdził, że Syria pod jego władzą unika jakichkolwiek starć z Izraelem. Zarazem podkreślił, że nie zamierza zbrojnie interweniować w Libanie, do czego zachęca go publicznie preyzdent USA Donald Trump. Poparł jednak libańskiego prezydenta Josepha Aouna i premiera Nawafa Salama, którzy próbują, wpisując się w linię polityczną USA, również zawrzeć jakiś układ z Izraelem i doprowadzić do rozbrojenia Hezbollahu opierającego się państwu syjonistycznemu.

Asz-Szara uznał, że ewentualny chaos w Libanie będzie miał bezpośrednie i natychmiastowe reperkusje dla Syrii, a potencjalne rozszerzenie wojny USA i Izraela z Iranem w regionie doprowadzi do poważnych konfliktów regionalnych.

Takie deklaracje stawiają Asz-Szarę w kontrze do dotychczasowej tradycyji politycznej Syrii. Państwo to nigdy nie uznało istnienia Izraela i wzięło udział we wszystkich wojna arabsko-izraelskich, w najtrudniejszej dla państwa syjonistycznego wojnie 1973 roku odgrywając poważną rolę. Wcześniej, w 1967 roku Syria straciła na rzecz Izraela Wzgórza Golan.

Obóz asz-Szary miał już wcześniej prowadzić poufne rozmowy z przedstawicielami Izraela rok temu. Według niepotwierdzonych oficjalnie informacji Tel Awiw żądał, aby w przylegających do Wzgórz syryjskich prowincjach Kunajtira, Dara i Suwajda jednostki nowych syryjskich wojsk i służb bezpieczeństwa były wyposażone wyłącznie w broń lekką. W ich trakcie omawiano też kwestię samych wzgórz. Pierwszy scenariusz miał zakładać, że Izrael zatrzyma obszary strategiczne odpowiadające jednej trzeciej Wzgórz Golan i odda jedną trzecią Syrii. Pozostała jedna trzecia obszaru byłaby wydzierżawiona przez Syrię Izraelowi na 25 lat. Drugi scenariusz miał zakładać, że Izrael zatrzyma dwie trzecie okupowanych Wzgórz Golan i odda jedną trzecią Syrii, jednak z możliwością jej wydzierżawienia. Asz-Szara miałby zostać wynagrodzony częścią terytorium Libanu – regionem Trypolisu, co czyni ten scenariusz mało wiarygodnym.

Od czasu wysłania armii do Libanu w 1976, by interweniować w rozpoczynającą się w nim wojnę domową, Syria posiadał w Libanie znaczące wpływy. Oddziały syryjskie opuściły Liban w 2005 roku.

Po implozji systemu baasistowskiego i ucieczce prezydenta Baszara al-Asada do Rosji, Izrael podjął natychmiast intensywne naloty na terytorium Syrii niszcząc ciężkie uzbrojenie rozpadającej się armii syryjskiej. Izraelczycy zajęli też dodatkowy pas ziemi na Wzgórzach Golan, a ich armia zaczęła wykonywać rajdy w południowej części kraju i protegować druzyjskich separatystów, którzy kontrolują część prowincji Suwajda.

aljazeera.com/kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności