Samorządy coraz częściej występują o zgodę na likwidację szkół i przedszkoli, a największą skalę tego procesu odnotowano na Mazowszu. W ciągu najbliższych ośmiu lat liczba dzieci w wieku 7–14 lat ma spaść o 19,5 proc., a do 2060 roku o około 30 proc.
W obecnym roku szkolnym w Polsce naukę zakończyło 4,9 mln uczniów, czyli o 700 tys. mniej niż kilkanaście lat temu. Spadek ten pokazuje skalę zmian demograficznych zachodzących w systemie oświaty.
Czytaj też: Nawrocki: nie zastąpimy kryzysu demograficznego uleganiem presji migracyjnej
Likwidacja placówek przyspiesza
W 2024 roku, w którym odbyły się wybory samorządowe, gminy rzadziej podejmowały decyzje o zamykaniu szkół podstawowych. W następnym roku liczba postępowań dotyczących likwidacji placówek wyraźnie wzrosła.
„W kolejnym roku proces związany z zamykaniem szkół i przedszkoli ruszył dość dynamicznie, a w 2026 r. pojawiły się już województwa, w których złożono nawet po kilkadziesiąt wniosków o zamknięcie szkół” — napisał „Dziennik Gazeta Prawna”.
Najwięcej likwidacji na Mazowszu
Od 2023 roku najwięcej szkół przeznaczonych do likwidacji znajduje się w województwie mazowieckim. W 2023 roku kuratorium wydało tam 20 pozytywnych opinii, w 2024 roku było ich 15, a w 2025 roku 16. Do zakończenia 2026 roku pozostało jeszcze kilka miesięcy, a gminy złożyły już 30 kolejnych wniosków.
„Od 2023 roku w województwie mazowieckim na 82 wnioski o zamiarze likwidacji szkół wydano tylko jedną opinię negatywną. Aż 44 zlikwidowane placówki to szkoły podstawowe. W województwie małopolskim od 2023 r. do chwili obecnej samorządowcy złożyli do kuratora 67 wniosków, a tylko 9 nie uzyskało akceptacji organu nadzoru pedagogicznego” — podkreślono w tym samym artykule.
Niż demograficzny
Najnowsze dane GUS z kwietnia 2026 roku wskazują spadek liczby mieszkańców Polski do 37,28 mln, , co oznacza dalsze pogłębianie się trendu depopulacyjnego.
W 2025 roku w Polsce urodziło się ok. 238 tys. dzieci – o blisko 40 procent mniej niż w 2017. Jednocześnie rośnie udział cudzoziemek w ogólnej liczbie urodzeń. W 2017 roku odpowiadały one za promil wszystkich narodzin, obecnie jest to już 5,8 proc. – najwięcej w historii. Dane przygotowało Ministerstwo Cyfryzacji.
Kresy.pl/money.pl































