Najnowsze dane GUS wskazują spadek liczby mieszkańców Polski do 37,28 mln, , co oznacza dalsze pogłębianie się trendu depopulacyjnego. Tempo ubytku rzeczywistego w okresie styczeń-marzec wyniosło -0,14 proc
Na koniec I kwartału 2026 r. w Polsce liczba ludności spadła do 37,281 mln osób – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W ciągu ostatnich 12 miesięcy populacja zmniejszyła się o 155 tys. osób, natomiast w samym okresie od stycznia do marca ubyło około 51 tys. mieszkańców. Tempo spadku w tym czasie wyniosło minus 0,14 proc., co oznacza, że na każde 10 tys. mieszkańców liczba ludności zmniejszyła się o 14 osób.
Obecny spadek liczby ludności wpisuje się w wieloletni proces kurczenia się zasobów demograficznych kraju. Na przestrzeni ostatnich 45 lat szczyt liczby mieszkańców Polski wynosił 38 mln 667 tys., po czym rozpoczął się stopniowy spadek.
Dane Międzynarodowego Funduszu Walutowego wskazują, że pod względem liczby ludności Polska cofnęła się do poziomu z 1982 roku. W tym samym okresie w Niemczech liczba mieszkańców wzrosła o ponad 2 mln osób.
Ujemny przyrost naturalny
Główną przyczyną spadku populacji pozostaje ujemny przyrost naturalny. W pierwszym kwartale 2026 r. liczba urodzeń wyniosła około 57,5 tys., natomiast liczba zgonów była znacząco wyższa.
W efekcie przyrost naturalny osiągnął poziom minus 54,5 tys. Oznacza to, że wyłącznie w wyniku różnicy między liczbą urodzeń a zgonów na każde 10 tys. mieszkańców ubyło średnio 58 osób.
DW 2025 roku w Polsce urodziło się ok. 238 tys. dzieci – o blisko 40 procent mniej niż w 2017. Jednocześnie rośnie udział cudzoziemek w ogólnej liczbie urodzeń. W 2017 roku odpowiadały one za promil wszystkich narodzin, obecnie jest to już 5,8 proc. – najwięcej w historii. Dane przygotowało Ministerstwo Cyfryzacji.
„Jeżeli chodzi o liczbę urodzeń w 2025 r., to mogę mówić o niewielkiej negatywnej niespodziance. Oczekiwałem, że będzie ona niższa niż w 2024 r., choć prawdę mówiąc, liczyłem, że dobra sytuacja gospodarcza i większa stabilność geopolityczna przyczynią się do ograniczenia spadków. Większe poczucie bezpieczeństwa, zarówno tego fizycznego, jak i materialnego, powinno działać na plus. Trzeba jednak wskazać, że maleje nam liczba kobiet w wieku rozrodczym, więc spadki we wskaźniku dzietności nie są zbyt duże” – ocenił Bartosz Marczuk z Instytutu Sobieskiego.
W 2020 roku w Polsce urodziło się 355,3 tys. dzieci, z czego 350 tys. przyszło na świat z matek-Polki. Po wybuchu wojny na Ukrainie zmieniła się struktura narodzin. W 2022 odnotowano 305,1 tys. urodzeń, przy czym liczba dzieci urodzonych przez Polki spadła do 291 tys., a udział cudzoziemek wzrósł do 4,8 proc. W 2023 roku wskaźnik ten podniósł się do 5,7 proc., utrzymał się na podobnym poziomie w 2024 r., a w 2025 r. wzrósł do 5,8 proc. Jednocześnie spadła bezwzględna liczba urodzeń zarówno wśród Polek, jak i cudzoziemek.
Kresy.pl/Business Insider































