Partia Viktora Orbána poinformowała, że we wtorek prokuratorzy wraz z funkcjonariuszami wkroczyli do lokalu, gdzie znajdują się serwery używane przez Fidesz.

„Śledczy z prokuratury pojawili się bez zapowiedzi w centrum danych, w którym znajdowały się serwery Fideszu, z zamiarem przejęcia całego systemu komunikacyjnego i baz danych partii” – można przeczytać w oświadczeniu partii na Facebooku, którą przytoczył w poniedziałek portal France24. Nowy premier Péter Magyar nie skomentował jeszcze informacji opozycji o działaniach śledczych.

Inni śledczy przeprowadzili 8 lipca zatrzymanie i przeszukanie w lokalu Istvána Szakácsa publicysty internetowego sympatyzującego z Fideszem. Policja zatrzymała mężczyznę i postawiła mu zarzut grożenia popełnieniem aktu terrorystycznego. Sam Szakács złożył skargę na działania funkcjonariuszy.

Jak podał portal Hungary Today Prokuratura Generalna dokonała przeglądu akt śledztwa i w oparciu o dostępne dowody ustaliła, że ​​zarzuty nie powinny zostać wniesione, ponieważ nie istniało uzasadnione podejrzenie zagrożenia popełnieniem aktu terrorystycznego, co zostało ogłoszone przez samego zainteresowanego.

Fidesz przegrał wybory parlamentarne w kwietniu po 16 latach sprawowania rządów. Zaś nowy premier Magyar, jeszcze przed nimi zapowiadający radykalną rozprawę, zaczął od zmiany konstytucji, która pozwoliła mu na wygaszenie kadencji prezydenta i zmiany w Sądzie Konstytucyjnym.

Politycy Fideszu protestując przeciwko działaniom nowego rządu i podlegających mu instytucji. Jego lider i były premier Orbán twierdzi nawet, że można mówić o końcu systemu demokratycznego na Węgrzech.

france24.com/hungarytoday.hu/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności