Misja patrolowania przestrzeni powietrznej NATO w krajach bałtyckich – Baltic Air Policing zostanie przekształcona, jak powiedział prezydent Litwy Gitanas Nausėda.
Udzielił on w środę wywiadu agencji informacyjnej BNS. „Jednym z kluczowych rezultatów tego szczytu jest przekształcenie misji patrolowania przestrzeni powietrznej NATO w misję obrony powietrznej NATO. To znacząco poprawi zdolności Litwy w zakresie obrony powietrznej” – słowa litewskiego prezydenta zacytował portal LRT.
Minister obrony Estonii Hanno Pevkur stwierdził jednak w wywiadzie dla Postimees, także zacytowanym przez litewskiego nadawcę publicznego, że przeciętny obywatel nie zauważy żadnych istotnych zmian.
„Główna różnica tkwi w szczegółach, a dokładniej w uprawnieniach przyznanych Naczelnemu Dowódcy Sił Sojuszniczych NATO w Europie i pilotom” – powiedział estoński minister – „Oczywiście nie możemy wchodzić w szczegóły, ale teraz zapewniona zostanie większa elastyczność i krótszy czas reakcji”.
Problem ten stał się jeszcze bardziej palący ze względu na rosnącą częstotliwość wlotów wojskowych dronów ukraińskich nad państwa bałtyckie. Doszło już bowiem do ich rozbicia się eksplozji.
Baltic Air Policing została uruchomiona w 2004 roku, wraz z wejściem Estonii, Litwy i Łotwy do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Misja patrolowania przestrzeni powietrznej NATO nad państwami bałtyckimi jest realizowana z Litwy i Estonii. Polscy piloci na samolotach Sił Powietrznych realizowali już 13 zmian w ramach tej misji.
lrt.lt/kresy.pl
































