Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła pakiet zmian w ochronie zdrowia. Resort zapowiada limity wynagrodzeń, większą przejrzystość zatrudnienia, centralną e-rejestrację i centralną e-kolejkę. Szpitale, które będą tolerowały uprzywilejowany dostęp do leczenia, mają być zagrożone karami do 1 mln zł.
„Polską ochronę zdrowia tworzą przede wszystkim tysiące zaangażowanych ludzi – dyrektorzy placówek, medycy oraz urzędnicy, którzy każdego dnia wykonują swoją pracę z poczuciem misji i odpowiedzialności za pacjentów. Ale przez lata w systemie narastały problemy, które stworzyły przestrzeń do nadużyć i wykorzystywania luk prawnych przez osoby stawiające własny interes ponad dobrem pacjenta” — powiedziała minister zdrowia, przedstawiając reformy w polityce.
Limity wynagrodzeń i jawność danych
Minister wskazała, że prace prowadzone w resorcie przełożyły się na gotowe rozwiązania legislacyjne.
„Przez ostatnie miesiące w Ministerstwie Zdrowia trwały intensywne prace nad reformami, które dziś przekładają się na gotowe rozwiązania legislacyjne. To projekty dotyczące e-zdrowia, świadczeń opieki zdrowotnej, polityki lekowej czy zawodów medycznych. To konkretne działania, które krok po kroku porządkują system ochrony zdrowia i wzmacniają pozycję pacjenta” — podkreśliła Sobierańska-Grenda.
Pierwszym elementem zmian jest ustawa umożliwiająca gromadzenie danych o wynagrodzeniach personelu medycznego na podstawie numeru PESEL lub numeru prawa wykonywania zawodu. Dokument oczekuje na podpis Prezydenta RP.
Kolejny etap ma obejmować maksymalne poziomy wydatków szpitali na wynagrodzenia personelu oraz maksymalne poziomy indywidualnych wynagrodzeń. Propozycja resortu zakłada limit oparty na maksymalnej stawce godzinowej wynoszącej 240 zł brutto. Na wynagrodzenia trafia blisko 81 proc. funduszu NFZ.
Premier Donald Tusk zapowiedział omawiany projekt jeszcze w czerwcu, gdy wyszły na jaw informacje o wysokiej pensji Dawida Kacprzyka, lekarza i byłego radnego z ramienia Koalicji Obywatelskiej, który w 2025 roku zarobił 1,6 mln zł mimo braku specjalizacji.
Zmiany w zatrudnianiu lekarzy
Pakiet zmian przewiduje także zwiększenie przejrzystości zatrudnienia personelu medycznego. Wyniki konkursów mają być jawne, rzeczywiste grafiki pracy mają trafiać do NFZ, a możliwość zawierania umów za pośrednictwem spółek ma zostać ograniczona.
Lekarz będzie zobowiązany do pracy w podstawowym miejscu zatrudnienia co najmniej w wymiarze pół etatu. Podjęcie pracy w innym podmiocie ma wymagać zgody głównego pracodawcy.
„Jeżeli będzie chciał pracować w innych podmiotach, będzie musiał uzyskać zgodę swojego pracodawcy, który będzie jego podstawowym miejscem pracy. Dzięki tym zmianom będziemy mogli zapewnić transparentność wynagrodzeń, bezpieczną organizację pracy i stabilniejsze finansowanie placówek medycznych” — mówiła minister.
Centralna e-rejestracja i e-kolejka
Jednym z głównych elementów pakietu jest przyspieszenie cyfryzacji ochrony zdrowia. Centralna e-rejestracja ma objąć wszystkie 39 specjalizacji do końca 2027 roku. Prace mają zostać zakończone dwa lata wcześniej, niż pierwotnie planowano.
Resort zapowiada również stworzenie centralnej e-kolejki. Narzędzie ma objąć zapisy na planowe zabiegi szpitalne i wprowadzić jednolite zasady dostępu do świadczeń. Pacjent będzie mógł samodzielnie wybrać placówkę albo skorzystać z automatycznego przypisania do szpitala na terenie województwa. Każdy etap zapisu ma być widoczny w systemie. Wizytę będzie można przełożyć, odwołać lub zwolnić termin dla innej osoby.
„Równolegle przyśpieszamy wdrażanie rozwiązań w ramach centralnej e-rejestracji oraz tworzymy zupełnie nowe narzędzie, centralną e-kolejkę. Nie ma mojej zgody na luki w systemie, które umożliwiają ingerowanie w kolejność przyjmowania pacjentów. Wszyscy pacjenci są równie ważni” — zapowiedziała Sobierańska-Grenda.
Kary mogą wynieść nawet 1 mln zł
Ministerstwo zapowiada sankcje dla podmiotów leczniczych, które nie zapewnią równego traktowania pacjentów albo będą tolerowały uprzywilejowany dostęp do leczenia wynikający ze znajomości lub nieformalnych wpływów. Kary mają sięgać 1 mln zł.
Nowe reformy bezpośrednią dotyczą afery w Szpitalu Południowym, gdzie poza standardową kolejnością przyjmowano polityków Koalicji Obywatelskiej oraz osoby z nimi powiązane.
„Każdy podmiot lecznicy ma obowiązek przeciwdziałać wszelkim formom dyskryminacji” — mówiła minister.
Dodatkowe pieniądze na reorganizację szpitali
Sobierańska-Grenda wskazała również na potrzebę stabilności finansowej oraz stabilności opieki nad pacjentem. Resort uruchomił 1 mld zł z funduszu medycznego na reorganizację szpitali. Pierwsze wnioski konsolidacyjne już wpłynęły.
„To, czego system ochrony zdrowia potrzebuje najbardziej to stabilność finansowa i stabilność opieki nad pacjentem. Nie możemy dłużej ignorować zmian demograficznych ani ani rosnących problemów finansowych. Zabetonowany system nie służy ani pacjentom, ani personelowi” — mówiła minister.
Szefowa resortu zdrowia zapowiedziała, że przedstawione rozwiązania mogą wywołać zarówno sprzeciw, jak i poparcie. Ministerstwo zamierza jednak doprowadzić do zmian i prowadzić konsultacje z zainteresowanymi środowiskami.
Kresy.pl/gov.pl































